Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez belgijski dziennik L’Echo, Audi musiało obniżyć o ponad 23 procent prognozy dotyczące produkcji e-trona. Powodem ma być ograniczona liczba ogniw elektrycznych produkowanych przez LG Chem.

Czy jest producent elektryków, który nie ma problemów z dostępnością ogniw?

Kilka dni temu Elon Musk wyznał, że produkcja Tesli Model 3 ograniczona jest przez wydajność linii produkcyjnych Panasonika. Wygląda na to, że problem niewystarczającej dostępności ogniw dotyczy absolutnie wszystkich producentów samochodów elektrycznych na świecie.

Jak donosi belgijska gazeta L’Echo (źródło), Audi obniżyło prognozę produkcji e-trona na rok 2019 z 55 830 do 45 242 egzemplarzy, czyli o 23,4 procent. Powodem mają być ograniczone zasoby ogniw, ale dziennik nie wyklucza też, że może chodzić o [niższy niż zakładany] popyt na samochód. Szczególnie, że obecna szybkość wytwarzania auta ma przebiegać w tempie odpowiadającym zapotrzebowaniu: dziś jest to 160 e-tronów dziennie, we wrześniu 2019 mają być 293 e-trony na dobę.

Ze względu na wolniejsze niż przewidywane tempo prac, premiera Audi e-tron Sportback została ponoć odłożona na rok 2020.

> Dostawy Audi e-tron: 490 egzemplarzy w Niemczech, 621 w Norwegii [marzec 2019]

Warto dodać, że 160 egzemplarzy samochodu dziennie oznacza 800-1 100 aut tygodniowo, w zależności od tego, czy tydzień pracy jest 5-, czy 7-dniowy. Taki poziom produkcji Tesla osiągnęła z Modelem 3 na przełomie kwietnia i maja 2018 roku, gdy wszyscy uznali, że w firmie wreszcie coś się „odkorkowało”. Tymczasem Audi osiągnęło tę szybkość tuż po starcie.

> LG Chem grozi Volkswagenowi. Nie dostarczy ogniw, jeśli Niemcy rozpoczną współpracę z SK Innovation

SUBSKRYBUJ: https://tinyurl.com/ybv4pvrx

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]