Toyota pochwaliła się uruchomieniem pierwszej stacji SimpleFuel, czyli maszyny wytwarzającej wodór w procesie elektrolizy wody. Urządzenie stanęło w fabryce Toyoty w Motomachi (Japonia), zasilane jest z wykorzystaniem paneli słonecznych.

Stacja wytwarzania i tankowania wodoru w fabryce Toyoty

Toyota od zawsze stosuje energię elektryczną, ale maszyna produkująca wodór to dość nowoczesna inicjatywa. Stacja SimpleFuel działa od marca 2018 roku, zajmuje się elektrolizą wody, a także kompresowaniem i przechowywaniem gazu na potrzeby wózków widłowych. Urządzenie jest stosunkowo niewielkie, a mimo to potrafi dostarczyć do 8,8 kilograma wodoru dziennie (99 m3). Taka ilość gazu wystarczy do zasilenia siedmiu-ośmiu wózków (źródło).

> Całkowicie elektryczna Toyota C-HR debiutuje w Chinach [Szanghaj 2019]

Czystość wytwarzanego w stacji wodoru wynosi 99,97 procent – to o tyle ciekawe, że zgodnie z innymi doniesieniami wodór o czystości gorszej niż 99,99 procent powoduje przyspieszoną degradację ogniw paliwowych. Gaz przechowywany jest pod ciśnieniem umożliwiającym tankowanie z ciśnieniem 35 MPa (megapaskali). Przy takim ciśnieniu Toyota Mirai przejechałaby około 250 kilometrów na jednym tankowaniu. Jej zbiorniki przystosowane są jednak do ciśnienia dwukrotnie większego, które pozwala na osiągnięcie około 500 kilometrów na jednym tankowaniu.

Z wózków widłowych zasilanych ogniwami paliwowymi Toyota zaczęła korzystać w 2017 roku. Na początku stosowano dwa egzemplarze, w 2018 roku dołożono dwadzieścia. Dzięki wsparciu japońskiego Ministerstwa Środowiska producent rozbuduje tę flotę o kolejne 50 pojazdów.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]