Solaris zebrał w tym roku 25 procent wszystkich europejskich zamówień na autobusy elektryczne, co czyni go liderem rynku. Znajdująca się w Polsce firma wygrała duże postępowania przetargowe w Warszawie (Polska, MZA), Berlinie (Niemcy, BVG) oraz Mediolanie (Włochy, ATM).

Solaris rośnie w siłę

Polski właściciel firmy, który sprzedał ją w 2018 roku, wiedział, że Solaris błyskawicznie znajdzie nabywcę. Pięć lat temu cała europejska flota autobusów elektrycznych liczyła 240 pojazdów. Obecnie jest ich już 3 500. Parlament Europejski rekomenduje, żeby w 2025 roku 50 procent autobusów miejskich było elektrycznych, a w 2030 roku – aż 75 procent. Segment błyskawicznie się zatem rozwija.

> NYSA ma elektryczny autobus – pierwszy elektryk w PKS-ie w Polsce! [wideo]

Solaris chwali się, że w 2019 roku wygrał 25 procent wszystkich przetargów na dostawy autobusów elektrycznych w Europie. Firma oferuje dziś gamę rozmaitych wariantów konfiguracyjnych, pojemności baterii, mocy silników czy sposobów ładowania. I jako ciekawostkę dodaje, że około 65 procent klientów decyduje się na szybkie ładowanie z wykorzystaniem pantografów, podczas gdy na rynku podział na pantografy/wtyczki wynosi mniej więcej 1:1 z małą przewagą ładowania przewodowego (wtyczki).

W tym roku fabryka w Bolechowie wyprodukuje 470 autobusów elektrycznych tylko dla Warszawy, Berlina i Mediolanu. 90 egzemplarzy pojedzie do innych europejskich miast. W całej Europie zamówienia opiewały łącznie na ponad 2 tysiące autobusów elektrycznych.

> Chińskie Sindzien (Shenzhen) zelektryfikowało WSZYSTKIE autobusy. Do 2020 chce to samo zrobić z taksówkami

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]