Nasz Czytelnik, Pan Tomasz, miał niedawno okazję pojeździć samochodem czysto elektrycznym z OC sprawcy. Było to BMW i3 w Innogy Go. Jak to zrobił? Ile go to kosztowało? Jakie warunki musiał spełnić? Spisał to wszystko dla Was, w razie, gdyby ktoś chciał skorzystać z jego doświadczeń.

Cała poniższa historia to opis Pana Tomasza skrócony i zredagowany przez www.elektrowoz.pl. Nie stosowaliśmy kursywy, żeby czytanie było wygodniejsze.

BMW i3 z Innogy Go jako samochód zastępczy z OC sprawcy

Było to tak. Na początku marca miałem stłuczkę, nie z mojej winy. Kierowca, który jechał za mną w korku, zagapił się i nie wyhamował. W Outlanderze PHEV, o którym Wam już wcześniej opowiadałem, uszkodzony był tylny zderzak, porysowana klapa bagażnika, uszkodzone gniazdo haka.

> Mitsubishi Outlander PHEV – ile kosztuje miesięcznie i ile można zaoszczędzić na benzynie? [Czytelnik Tomasz]

Wezwałem policję, wręczyli mandat sprawcy, a ja… zdziwiłem się, że poszkodowany nie dostaje żadnego potwierdzenia. Podyktowali mi numer ubezpieczenia OC sprawcy (Ergo Hestia), kazali mi wziąć jego dane i już. Likwidator z Ergo Hestia wycenił później szkodę na 4 tysiące złotych, podczas gdy ASO Mitsubishi policzyło dwa razy tyle – ale to tak na marginesie.

W każdym razie Mitsubishi nie było w stanie zaoferować mi identycznego samochodu zastępczego, mogłem wziąć co najwyżej wersję spalinową. Nie interesowało mnie to. Do pracy dojeżdżam na prądzie, chciałem dalej mieć przyjemność i korzyść z tego faktu.

W wypożyczalniach elektryków nie znalazłem, w Innogy Go – i owszem

Postanowiłem na własną rękę znaleźć w Warszawie wypożyczalnię aut zastępczych, w której będzie samochód elektryczny. Niestety, okazało się to bardzo trudne. Najbliżej było w 99rent, ale okazało się, że to tylko wynajem długookresowy, bez możliwości wzięcia auta z OC sprawcy. Wtedy przyszedł mi do głowy pomysł, że przecież elektryczne BMW i3 stoją na ulicach i są gotowe do wypożyczenia.

Porozmawiałem z infolinią Innogy Go. Pojawiło się kilka przeszkód:

  • w usłudze nie mają wynajmu z OC sprawcy, ale można wynająć BMW i3 na doby za 239 PLN,
  • nie można opuszczać granic kraju,
  • można podróżować po Polsce (raczej bliskie okolice Warszawy, np. Łódź), co wynika z innych punktów,
  • według regulaminu najem może trwać maksymalnie 2 doby (48 godzin),
  • zwrot auta musi odbyć się w strefie warszawskiej, samochód nie może być oddany na parkingu podziemnym (użytkując auto trzeba uważać na parkingi podziemne, gdyż samochód może dać się zamknąć, a później pojawi się problem z jego otwarciem!).

Po kilku mailowych ustaleniach było już z górki. Musiałem tylko spełnić następujące warunki:

  • pierwszy najem musi być zakończony przed upływem 48 godzin i nastąpić w strefie miejskiej ze stanem baterii ponad 40 km, inaczej auto zniknie z mapy i nie wypożyczymy ponownie tego samego egzemplarza,
  • kolejny najem auta może być już do czasu zakończenia mojej naprawy – u mnie trwała ona jeszcze przez następne cztery dni.

Innogy Go odznaczyło mnie w systemie jako wynajem przez dłuższy okres, więc nie dostawałem SMS-ów i telefonów przypominających o oddaniu auta. Infolinia była super, bardzo pomocna, elastyczne podejście do klienta z pełnym zrozumieniem jego potrzeb. Sam zresztą też zadbałem o umycie i wyczyszczenie auta na początku najmu. To samo zrobiłem na koniec najmu, a samochód odstawiłem naładowany do pełna (minus 15 kilometrów, które musiałem pokonać do strefy).

Kiedy dopiąłem temat z Innogy Go, ustaliłem również z Ergo Hestia, że będę jeździł BMW i3 operatora carsharingu. Dostałem zgodę na najem w kwocie 239 złotych za dobę.

Oczywiście pieniądze zostały ściągnięte z mojej karty, a Ergo Hestia dopiero mi je odda. Ale muszę Wam powiedzieć, że…

BMW i3 = frajda z jazdy!

Bardzo przyjemnie było mi testować BMW i3 przez 6 dni na koszt sprawcy kolizji. Rok wcześniej miałem krótką jazdę próbną wersją BMW i3s z salonu. Ale to nie to samo, co jeździć autem przez kilka dni. Hasło BMW („radość z jazdy”) w 100 procent pasuje do i3. Naprawdę szkoda było mi się z nim rozstawać…

BMW i3 w wersji standardowej jest bardzo dynamiczne, idealne do miasta, skrętne, świetnie się nim manewruje, łatwo zmienia pasy ruchu bez wymuszania pierwszeństwa, pozwala na szybkie odnalezienie miejsca parkingowego. Na obwodnicy i autostradzie jest już trochę gorzej, Outlander PHEV był lepszy – no, ale w końcu BMW i3 to małe autko segmentu B.

W każdym razie: w ciągu sześciu dni przejechałem 840 kilometrów, a całe koszty energii wyniosły mnie… 5 złotych. Z czego złotówka z groszami to test punktu ładowania AC sieci Greenway w Pruszkowie. Pozostałe ładowania to naścienna stacja ładowania (wallbox) w domu oraz darmowa stacja ładowania DC na Lotos Brwinów oraz Greenway Warszawa Młociny.

> Aktualna mapa stacji ładowania samochodów elektrycznych

Po Warszawie wykręciłem 12 kWh/100 km. Jazda normalna, zgodna z przepisami, ale bez tarasowania innym drogi. Na całym dystansie zużycie wyniosło 14,5 kWh/100 km, jednak trochę jeździłem po obwodnicy i autostradzie, jak już wspominałem (nie mierzyłem od początku).

Koszty? Taniej niż w wypożyczalniach

Trzy lata temu wynajmowałem Toyotę Auris Hybrid (segment C). Wtedy wypożyczalnia policzyła ubezpieczycielowi 270 złotych brutto za dobę. Gdybym wziął od nich SUV-a, zapłaciłbym 504 złote za dobę. W Innogy Go, paradoksalnie, wyszło taniej (239 zł/doba) i z większą ilością frajdy z jazdy.

> Serwis Tesli w Polsce na ul. Powsińskiej w Warszawie. Oficjalna sprzedaż nie wcześniej niż za kilka miesięcy [akt.]

Jeśli więc naprawiamy samochód spalinowy klasy C lub większy, to może się okazać, że warto negocjować auto zastępcze z Innogy Go. Ubezpieczyciel korzysta na takim najmie, bo płaci mniej, a użytkownik ma możliwość przetestowania samochodu elektrycznego przez dłuższy czas. I w dodatku zaoszczędzi na paliwie, bo w Warszawie jest jeszcze trochę darmowych punktów ładowania.

Dla porównania: gdybym na te 6 dni wziął Outlandera z silnikiem benzynowym, jak mi sugerowało ASO, na paliwo wydałbym około 350 złotych.

Na zakończenie: dostałem kod za troskę o samochód 🙂

Innogy Go zauważyło, że zadbałem o samochód, kiedy z niego korzystałem. W ramach podziękowania dostałem dodatkowy kod promocyjny na 50 minut jazdy gratis. 🙂

Jeżeli skorzystacie z moich doświadczeń i też się zdecydujecie na BMW i3, pamiętajcie, żeby przed wzięciem samochodu nagrać go dookoła telefonem. Tak na wszelki wypadek. U mnie był mały odprysk z tyłu zderzaka, ale przy mojej eksploatacji obyło się bez przygód.

Zdjęcia: otwierające + samochody Innogy Go (c) Innogy Go; zużycie energii (c) Czytelnik Tomasz

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 6 głosów Średnia: 4.3]