Szwedzki Vattenfall zapowiada, że uda mu się osiągnąć zerową emisję dwutlenku węgla jeszcze przed 2050 rokiem. Na samą tylko budowę elektrowni wiatrowych firma wyda(ła) w latach 2017-2018 2 miliardy euro, czyli równowartość 8,39 miliarda złotych.

Całkowicie czysta energia w gniazdku

Energia elektryczna w Polsce pochodzi przede wszystkim ze spalania węgla. Oznacza to, że samochody elektryczne – choć bardziej ekologiczne niż spalinowe – również odpowiadają za emisję dwutlenku węgla do atmosfery, tyle że pochodzącego z elektrowni. Przy ok. 600 gramach CO2 emitowanych do atmosfery na każdą wytworzoną kilowatogodzinę (kWh) auto elektryczne odpowiada samochodowi benzynowemu spalającemu średnio 4,9 litra benzyny na 100 kilometrów:

> Emisja dwutlenku węgla w Polsce poniżej 650 gramów na 1 kWh. To BARDZO DOBRZE!

Tymczasem Vattenfall chce zejść do poziomu zerowej emisji przed 2050 roku. Prezes szwedzkiego producenta energii, Magnus Hall, zdradził Die Welt, że nie wie, kiedy dokładnie nastąpi dekarbonizacja: może w 2045 roku, a może już w 2040.

Podkreślił jednak, że firma dąży do wykorzystania wyłącznie odnawialnych źródeł energii, choć widzi, że nie istnieją jeszcze pewne rozwiązania, które pozwalają na zerową emisję dwutlenku węgla – na przykład w zakresie przechowywania energii.

Na zdjęciu: stacja tankowania wodoru Vattenfall + Shell. Zdjęcie ilustracyjne

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Samochód elektryczny w policji? Sprawdza się!

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]