Wiele europejskich krajów dotuje w ten (dopłaty „na ochronę środowiska”) lub inny (niższe ceny oleju napędowego niż benzyny) sposób samochody z silnikiem Diesla, by wesprzeć w ten sposób „czysty transport”. Dziś jednak nawet prezes Volkswagena (!) zastanawia się, czy takie wsparcie rzeczywiście ma sens.

Volkswagen: Jeśli przejście na samochody elektryczne ma się udać, nie należy dotować diesli

W wywiadzie dla dziennika Handelsblatt przywołanym przez portal Electrek, Matthias Mueller, prezes Volkswagena, wygłasza niezwykle zaskakujące oświadczenie. Jego zdaniem należy zakwestionować finansowe wsparcie (dopłaty) do silników Diesla, jeśli przejście na samochody elektryczne ma się udać.

Prezes Volkswagena najwyraźniej próbuje przekonać rządy krajów do odwrotu od oleju napędowego i większego finansowego wsparcia aut elektrycznych. Nie znajduje tutaj jednak zrozumienia nawet wśród rodzimych producentów.

Zarówno Daimler, jak i BMW deklarują dalszy rozwój silników Diesla – ba, obydwie firmy uważają, że bez nich nie będzie możliwe osiągnięcie zakładanych celów emisji dla flot pojazdów i zejście do poziomu 95 gramów dwutlenku węgla na każdy przejechany kilometr.

> Niemcy wykryli oprogramowanie fałszujące emisję spalin w BMW 320d

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Elektryczny VW Garbus? Na to wygląda:

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]