Dziś w nocy na Morzu Północnym doszło do pożaru samochodowca Fremantle Highway PCTC, statku transportującego samochody. Przewoził on 2 857 aut, większość o napędzie tradycyjnym i 25 elektryków (EV). Według pierwszych doniesień niektórych mediów pożar wywołało auto elektryczne, później te najrzetelniejsze zaczęły się częściowo wycofywać z twierdzenia dodając, że są to tylko spekulacje.

Aktualizacja 2023/07/27, godz. 9.27: dodaliśmy odwołanie do artykułu Electreka. Warto go poczytać.
Aktualizacja 2023/08/04, godz. 14.06: w międzyczasie pojawiły się nowe informacje, statek od 3 sierpnia jest już zacumowany w holenderskim porcie. Tym niemniej aktualna zmiana treści jest tylko wizualna, skróciliśmy tytuł, żeby nie był automatycznie skracany przez layout 🙂 Dziś, 4 sierpnia, na statek ma wejść komisja. Jeśli pojawią się nowe wieści na temat przyczyny pożaru, niewykluczone, że opiszemy temat.

Pożar statku niedaleko wybrzeży Holandii

Wzmiankę o „samochodzie elektrycznym, który [definitywnie] wywołał pożar” przypisywano straży przybrzeżnej, jednak nie udało nam się dotrzeć do takiej wypowiedzi. Media śledzące temat (np. Kunstwacht, TUTAJ) mówiły o „podejrzeniach” bez precyzyjnego wskazywania osoby, która wysnuła taki wniosek. Ogień pojawił się na statku Fremantle Highway PCTC pływającym pod panamską banderą, który wyruszył z Bremerhaven w Niemczech do Port Said w Egipcie.

Egipt ma dziś znikomą liczbę stacji ładowania wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego i Zatoki Sueskiej, dlatego nie przychodzi nam do głowy żaden producent, który mógłby chcieć wysyłać tam nowe elektryki, nawet na ekspozycję. W pobliskim Izraelu z kolei na PlugShare meldują się przede wszystkim Tesle i pojazdy chińskich marek, Tesla nawet prowadzi tam sprzedaż – ale gdyby statek płynął do Izraela, mógłby zawinąć do jednego z tamtejszych portów, na przykład do Hajfy. To powiedziawszy warto dodać, że Egipt od 2022 roku mocno prze ku elektryfikacji, podpisano umowy z Geely i Dongfeng Motor na produkcję elektrycznych aut i samochodów na terenie kraju.

Wróćmy jednak do statku: na pokładzie było 23 członków załogi, jeden z nich zmarł, pozostałych udało się uratować. Fremantle Highway dryfuje około 30 kilometrów na północ od wybrzeża Holandii. Służby czynią starania, by nie doszło do zatopienia statku, ale samo gaszenie pożaru „może potrwać kilka dni” i „pod uwagę brane są wszystkie scenariusze”.

Pożar na Fremantle Highway (c) Kunstwacht

Ważny komentarz napisał Pan gim-kg:

Statek nie płynął do Egiptu. Jego pierwszym docelowym portem po Bermenhaven był Singapur. Port Said to tylko tranzyt przez kanał Sueski.
Ogólnie pożar na statku jest największym zagrożeniem. Nie wiadomo co było powodem tego pożaru. Reuters zmienił to już na swojej stronie. Mam nadzieję, że nie zatonie i będzie można poznać co było powodem pożaru. Niestety obecne dziennikarstwo sięga dna od 5 lat. Powielanie niesprawdzonych informacji jest na porządku dziennym, z małymi wyjątkami. Aby tylko artykuł się „klikał”.
Równie dobrze można byłoby przedstawić to w inny sposób:
1)Statki przewożące tylko samochody spalinowe ulegają pożarowi
2) Starki przewożące samochody spalinowe i elektryczne ulegają pożarowi
3) Żaden statek przewożący tylko samochody elektryczne nie uległ pożarowi.

Nota od redakcji Elektrowozu: duże i ciekawe opracowanie tematu mniej więcej w tym samym czasie przygotował portal Electrek. Dotarł on do depeszy Associated Press, w której pojawiła się taka wypowiedź rzeczniczki straży przybrzeżnej, Lei Versteeg:

Przewozi 2 857 samochodów, spośród których 25 to samochody elektryczne, co czyni pożar jeszcze trudniejszym. Nie jest łatwo kontrolować taki pożar, nawet na takim statku nie jest to łatwe.

I tutaj wszystko pasuje: jest imię, nazwisko, stanowisko, plus wypowiedź, która ma sens. Reuters tymczasem komunikat „podkręcił”, więc na wszelki wypadek zanonimizował rzeczniczkę. Warto poczytać: Surprise! Media is misreporting the source of a Dutch cargo ship fire

Ocena artykułu
Ocena Czytelników
[Suma: 9 głosów Średnia: 2.6]
Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: