Władze Oslo (Norwegia) postanowiły, że od początku 2019 roku z centrum miasta zniknie ostatnie 700 miejsc parkingowych. Powstanie w ten sposób strefa wolna od samochodów, w której jednak będzie można poruszać się komunikacją miejską, rowerem czy na pieszo.

Centrum Oslo bez samochodów

Jak mówi wiceburmistrz Oslo ds. rozwoju miasta, Hanna Elise Marussen, ruch ma na celu „oddanie ulic pieszym”. Jest też korzystny dla środowiska, bo samochody będą musiały pozostać poza centrum (źródło), a obywatele i turyści skorzystają z innych form transportu.

> Volkswagen ID. Neo: pierwsze wrażenia dziennikarza [YouTube] i wizualizacja Motor1.com

Wprowadzenie obostrzeń nie było jednak łatwe. Podczas debaty publicznej właściciele lokalnych firm podnosili problem zmniejszonych obrotów z powodu mniejszej liczby klientów. Dlatego władze miasta zaproponowały kompromis: zamiast od razu zakazywać wjazdu do centrum przygotowano regulacje, które ograniczają ruch w tej części Oslo. Z ruchu samochodowego wyłączono niektóre ulice, ale wyznaczono też miejsca parkingowe dla biznesów, których prowadzenie wymaga auta. Na ulicach nadal porusza się transport miejski.

Podobne decyzje zapadają w całej Europie. W listopadzie 2018 Madryd zamknął centrum dla samochodów, które nie należą do mieszkańców. Londyn uznał, że wyrzuci samochody z centrum finansowego, a niektóre niemieckie miasta oraz Paryż i Ateny planują lub zamykają wstęp do metropolii autom z silnikami Diesla. W Polsce pierwsza strefa czystego transportu powstała na krakowskim Kazimierzu.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 17 głosów Średnia: 4.6]