Nikola Motor zasłynęła głównie tym, że krytykowała Teslę za Semi jako pojazd niemożliwy do wyprodukowania – i przeciwstawiała jej swoje własne ciągniki siodłowe zasilane ogniwami paliwowymi. Wygląda jednak na to, że w firmie zachodzi jakaś zmiana w sposobie myślenia, a wodór przestaje być jedynym słusznym rozwiązaniem.

Nikola Badger, kolejny wodorowo-elektryczny pickup wyruszy na podbój rynku

Nikola Motor przez całe lata twardo broniła wodoru jako najlepszego źródła energii w pojazdach ciężarowych. Dlatego świat motoryzacyjny wyraził spore zdziwienie, kiedy firma zapowiedziała model Nikola Tre, elektryczny ciągnik siodłowy przeznaczony na rynek europejski.

> Była Nikola One i Two – oto Nikola Tre. Premiera około 2022/23 roku

Teraz firma zapowiedziała wprowadzenie na rynek kolejnego ciekawego produktu – pickupa Nikola Badger. Ma on zostać wyposażony w baterię o pojemności 160 kWh, ogniwo paliwowe (wodorowe) o mocy 120 kW oraz superkondensatory. Pojemność zbiorników na wodór ma wynieść 8 kilogramów, moc zespołu napędowego ma wynieść 337 kW (458 KM; w szczycie 669 kW/910 KM), a moment obrotowy 1 329 Nm.

> Bosch gotowy do seryjnej produkcji ogniw paliwowych (wodorowych)

Auto ma sobie radzić z licznymi przyspieszeniami „z minimalną utratą mocy”, a dzięki superkondensatorom do 97 km/h rozpędzi się w 2,9 sekundy (źródło). Deklarowany przez producenta zasięg to 966 kilometrów,  z czego w trybie elektrycznym pickup ma pokonywać 483 kilometry.

Nikola Badger ma być zdolna do ciągnięcia przyczep o masie ponad 3,6 tony. Zostanie wyposażona w gniazdka, do których będzie w stanie dostarczyć w sumie 15 kW mocy. I oczywiście „przewyższy wszystkie elektryczne pickupy na rynku„.

Czytaj: Cybertruck-killer.

Elektryczno-wodorowo-superkondensatorowy pickup Nikola Motor będzie produkowany przez zewnętrzną firmę. Data prezentacji nie jest na razie znana, dysponujemy tylko wizualizacjami konceptu pojazdu:

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 3 głosów Średnia: 3]