Niemiecki minister finansów poinformował o znaczącym zwiększeniu wsparcia dla nabywców samochodów elektrycznych. Łączny koszt wszystkich dopłat, zwolnień i korzyści ma wynosić „miliardy euro” – właśnie tyle nie trafi do budżetów lokalnych i budżetu federalnego.

Darmowe ładowanie w pracy bez opodatkowania, niższe koszty w działalności gospodarczej

Pakiet bonusów i korzyści dla osób i firm wspierających pojazdy elektryczne zawiera cały szereg obniżek podatkowych, wykluczeń i bonusów. Na przykład korzyść polegająca na wykorzystywaniu samochodu służbowego zostanie obniżona z 1 do 0,5 procent wartości miesięcznie dla aut elektrycznych i hybrydowych.

Jeśli pracodawca zdecyduje się na darmowe udostępnienie gniazdek do ładowania samochodów elektrycznych, taki bonus w ogóle nie będzie opodatkowany aż do 2030 roku. To samo dotyczy użyczenia pracownikom rowerów i rowerów elektrycznych, nawet jeśli będą wykorzystywane w celach prywatnych (źródło).

> Jest Audi e-tron 55 Quattro, będzie Audi e-tron 50 Quattro: CENA ~300 tysięcy złotych, czyli taniej. I słabiej

W ramach uiszczanego podatku od działalności gospodarczej rozliczane będzie 10 procent wartości leasingowanego samochodu elektrycznego i hybrydy, podczas gdy przy samochodach spalinowych bierze się pod uwagę 20 procent wartości pojazdu. To oznacza, że wysokość podatków od elektryków powinna być niższa niż przy autach spalinowych, więc będą one chętniej wypożyczane lub leasingowane i coraz większa ich liczba zacznie wracać do obiegu po 2-3 latach.

Niemieckie Ministerstwo Finansów chce wspierać samochody hybrydowe, ale pracuje nad przepisami zwiększającymi ich elektryfikację. Od 2022 roku hybrydy plug-in, żeby kwalifikować się do programu, powinny przejeżdżać co najmniej 60, a od 2025 roku – co najmniej 80 kilometrów wyłącznie na baterii.

> Rozporządzenie w sprawie dopłat do samochodów elektrycznych najwcześniej w grudniu 2019? Po wyborach? [aktualizacja]

Minister jest świadom, że większe wsparcie dla aut elektrycznych oznacza spadek przychodów do budżetu. Kraj decyduje się jednak na taki ruch, by obniżyć emisję oraz zwiększyć liczbę samochodów elektrycznych i zelektryfikowanych w obiegu, a docelowo – na rynku wtórnym.

Nowe przepisy mają wejść w życie z początkiem 2020 roku.

Zdjęcie otwierające: (c) Bundesregierung/Tybussek

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 4 głosów Średnia: 5]