Kalifornijscy radni pracują nad nowym prawem: chcą zakazać sprzedaży samochodów spalinowych od 2040 roku. Jeśli przepisy wejdą w życie, Kalifornia dołączy do takich krajów jak Niemcy, Wielka Brytania, Francja czy Norwegia, które już ogłosiły plany dotyczące wycofania aut spalinowych z rynku.

Radni kontra samochody spalinowe

Kalifornia już teraz zadeklarowała, że do 2050 roku ograniczy emisję dwutlenku węgla o 80 procent w stosunku do emisji z roku 1990. Oznacza to konieczność stopniowego wyrzucania z rynku silników spalinowych. Żeby cel został osiągnięty, powinny zniknąć już dziesięć lat wcześniej, w 2040 roku.

Jednak niska cena aut spalinowych i przyzwyczajenie mieszkańców sprawia, że konieczna staje się nie tylko marchewka (stanowe dopłaty do elektryków), ale też kij: ustalenie twardej, nieprzekraczalnej daty zakazu sprzedaży samochodów spalinowych.

Nowe prawo ma zostać ustalone najpóźniej w 2018 roku. Jeśli wejdzie w życie, nikt nie kupi spalinowego auta po 2040 roku, a w 2050 roku po stanowych drogach będą jeździły spalinowe niedobitki.

> WYŚCIG: Tesla Model S P100D vs Ferrari FF. Tesla wygrywa [WIDEO]

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Mercedes EQC vs Tesla Model X. Który ładniejszy – zalajkuj i ZOBACZ:

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]