Eurostat podał informacje na temat zależności krajów Unii Europejskiej od importowanej ropy naftowej. Okazuje się, że olbrzymia większość krajów importuje ponad 90 procent tego paliwa, większość niemal 100 procent. Bez zewnętrznych dostaw poradziłaby sobie w Unii tylko Dania, ewentualnie Wielka Brytania.

Zależność od ropy naftowej w Europie [2017, Eurostat]

Zależność od importowanej ropy naftowej to ważny wskaźnik, który podpowiada nam, jakie kraje powinny jak najszybciej przestawiać się na samochody elektryczne. Im bowiem więcej elektryków na drogach, tym większą liczbę pojazdów zaspokajamy wewnętrznie zamiast importować drogi, opłacany w dolarach surowiec.

> Morawiecki: Data premiery Polskiego Samochodu Elektrycznego drugorzędna. Ważne jest 500+

Polska na tle całej Unii Europejskiej wypada dość normalnie: importujemy 99 procent zużywanej ropy naftowej. Tyle samo potrzebuje Francja (99 procent), nieco mniej Niemcy (96 procent) czy Czechy (97 procent). Z kolei więcej muszą importować Portugalczycy (100 procent) czy mieszkańcy Bułgarii (102 procent). Warto przy okazji dodać, że wartości ponad 100 procent (import większy niż konsumpcja) oznacza, że kraj magazynuje pewną ilość paliwa.

Jedynym krajem, który jest całkowicie niezależnym od zewnętrznej ropy naftowej, jest w Unii Europejskiej Dania. W 2017 roku kraj miał nadwyżkę, której 4 procent wyeksportował . Teoretycznie o niezależność mogłaby też zawalczyć Wielka Brytania, która z zewnątrz importuje 35 procent ropy naftowej.

> Dopłaty do paneli fotowoltaicznych. Rusza program „Mój Prąd” – warunki, kryteria i wszystko, co trzeba wiedzieć

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]