Naukowiec z Aurora Energy Research oszacował, że energia potrzebna do jednorazowego naładowania elektrycznego ciągnika siodłowego Tesla Semi zaspokoiłaby potrzeby 3 200 brytyjskich gospodarstw przez godzinę. Albo jednego przez 133 dni. A jak wyglądałoby to w Polsce? Naładowane do pełna baterie Tesla Semi zaspokoiłyby potrzeby przeciętnego gospodarstwa domowego przez… 245 dni.

Zużycie energii w Tesla Semi, akumulatory i gospodarstwa domowe

Elon Musk deklaruje, że w pełni załadowana Tesla Semi zużywa zaledwie 1,24 kilowatogodziny energii na przejechanie 1 kilometra. Czyli 124 kilowatogodziny na 100 kilometrów. Gdyby ciężarówka była zasilana olejem napędowym, oznaczałoby to spalanie zaledwie około 17 litrów na 100 kilometrów (!).

Wróćmy jednak do obliczeń: naukowiec przyjął na wiarę słowa Elona Muska, dodał narzut powodowany przez konieczność pokonywania przeszkód i rozpędzania pojazdu. Obliczył, że jeśli przeciętne gospodarstwo domowe w Wielkiej Brytanii zużywa rocznie 4 000 kWh energii, to jedno ładowanie do pełna Tesla Semi pozwala na zaspokojenie potrzeb 3 200 gospodarstw przez godzinę, 133 przez dobę albo jednego przez ponad cztery miesiące.

> III Forum Przemysłowe w Karpaczu – smutna dyskusja o elektromobilności [RELACJA]

W Wielkiej Brytanii 133 dni, w Polsce – 245 dni

Dla porównania: według badań Głównego Urzędu Statystycznego z 2015 roku, przeciętne polskie gospodarstwo domowe zużywało średnio 2,173 MWh energii rocznie. Czyli Polakom naładowana do pełna Tesla Semi wystarczyłaby na 245 dni.

Przy okazji warto dodać, że z szacunków tych wynika, że baterie Tesla Semi mają około 1,5 megawatogodziny (MWh) pojemności. Należy tu jednak podkreślić, że aktualnie są to tylko dane przybliżone.

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 7 głosów Średnia: 4.6]