Hyundai ani myśli odpuszczać, gdy chodzi o technologie alternatywnych napędów. Firma intensywnie rozwija segment samochodów elektrycznych (BEV), ale prze też do przodu w kwestii wodoru (FCEV). Te ostatnie mają znaleźć zastosowanie w pojazdach użytkowych, statkach, niewielkich samolotach/dronach osobowych i poza sektorem transportu.

Hyundai synonimem elastyczności, gotowy na baterie i wodór

Hyundai chce do 2028 roku mieć ogniwa paliwowe (FCEV) lub napędy bateryjne (BEV) we wszystkich produkowanych przez siebie pojazdach użytkowych, czyli vanach, ciężarówkach, autobusach. Mają się one znaleźć także na statkach, w autonomicznych transporterach kontenerów, pojazdach dla służb ratowniczych, planowany jest wreszcie prototyp samochodu sportowego o wysokich osiągach.

Obwoźna stacja tankowania wodoru zainstalowana na samochodzie zasilanym wodorem (c) Hyundai

Transporter ratunkowy zasilany ogniwami paliwowymi (c) Hyundai

Szczególnie to ostatnie zastosowanie jest intrygujące, ponieważ ogniwa paliwowe nie lubią obciążeń o wysokiej zmienności, to przyspiesza ich degradację. Auto zostanie ustabilizowane z użyciem baterii Li-ion o pojemności gwarantującej dobre osiągi. Dodajmy, że na filmie pojawia się też napis Rimac, a moment wcześniej spod siedziby Hyundaia odjeżdża Ioniq 5 napędzany dość starym czterocylindrowym silnikiem (przynajmniej na to wskazuje wydawany przezeń dźwięk):

Nowe ogniwa paliwowe Hyundaia o mocy 100 kW (136 KM) mają być mniejsze o 70 procent w stosunku do obecnych zestawów, co pozwoli im na osiągnięcie 10,3 kW z 1 litra przestrzeni zajmowanego przez ogniwo. Pojawią się też układy o wielkości tych, które znalazły zastosowanie w Hyundaiu Nexo, ale oferujące ponad dwa razy więcej mocy: 200 kW (272 KM). Firma chwali się, że osiągnęła żywotność wynoszącą 5 000 godzin i 160 000 kilometrów przebiegu, a w trzeciej generacji układów planuje dojście do poziomu 500 000 kilometrów dla samochodów osobowych.

Ogniwo paliwowe Hyundaia o wysokości 25 centymetrów (c) Hyundai

Wodór ma się stać popularnym, powszechnie stosowanym paliwem do roku 2040 (Hydrogen Vision 2040, źródło), uzyskiwana dzięki niemu energia ma zasilać pojazdy, ale też domy czy fabryki. Firma dysponuje już jednostką sterującą, która jest w stanie osiągać ogniwa o mocach 500 i 1 000 kW.

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]