Grupa PSA do 2021 roku zamierza mieć po jednym modelu elektrycznym w całej gamie samochodów dostawczych, również osobowych. Aby podsumować dotychczasowe premiery i zapowiedzieć następne, zorganizowano online’ową minikonferencję, na którą zaproszona została również redakcja www.elektrowoz.pl. Przy okazji dowiedzieliśmy się kilku ciekawostek.

Elektryczne vany Grupy PSA, użyteczne pojemności baterii, statystyki eksploatacji itd.

Zanim przejdziemy do konkretów, poczyńmy pewne zastrzeżenie językowe: w angielskim „van” to po prostu samochód dostawczy do przewożenia towarów lub osób. Po polsku „van” kojarzy się bardziej z przewozami osobowymi, taką definicję podaje też Słownik Języka Polskiego PWN (patrz tutaj). Artykuł dotyczy pojazdów zgodnie z szerszą, angielską definicją:

Gama modeli aut dostawczych i vanów Grupy PSA (c) Grupa PSA

Dane techniczne, pojemności użyteczne i dostawca ogniw

Auta dostawcze i vany Grupy PSA powstają na platformie EMP2. O jej możliwościach słyszeliśmy już wielokrotnie przy prezentacjach Peugeota e-Travellera, Citroena e-Jumpy czy Opla Vivaro-e: dostajemy do wyboru dwie pojemności baterii (o nich za chwilę) i jeden silnik elektryczny o mocy 100 kW (136 KM) i momencie obrotowym 260 Nm.

Pojemności baterii podawane przez producenta to „50” i „75 kWh”. Teraz jednak po raz pierwszy oficjalnie usłyszeliśmy, że są to wartości całkowite, ponieważ „takie dane podaje też konkurencja”. Pojemności użyteczne, te kluczowe dla nabywcy, „są o 7-8 procent niższe”, co oznaczałoby około 46-46,5 kWh dla wariantu „50 kWh” i 69-69,75 kWh dla wersji „75 kWh”.

Świetnie pasuje to do szacunków redakcji www.elektrowoz.pl (46 i 70 kWh) oraz eksperymentów Bjorna Nylanda (45 kWh dla mniejszej baterii).

Biorąc pod uwagę rozmiar ofensywy można się domyślać, że Grupa PSA ma dużego dostawcę ogniw. I faktycznie: dowiedzieliśmy się, że chodzi o jednego z największych producentów ogniw Li-ion na świecie, chińską firmę CATL, która będzie obsługiwać też Toyotę czy Teslę.

> Toyota z dużym porozumieniem z CATL. Dostawy ogniw i rozwój baterii do samochodów elektrycznych

Potrzeby klientów a możliwości samochodów

Koncern ma ciekawe statystyki dotyczące eksploatacji elektrycznych vanów. Otóż 83 procent nabywców vanów PSA jeździ mniej niż 200 kilometrów dziennie, a 44 procent nigdy nie przejechało w ciągu dnia więcej niż 300 kilometrów. Według badań Grupy 70 procent klientów wybierze wariant z większą baterią (330 jedn. WLTP, ~280 kilometrów zasięgu realnego).

Spadek zasięgu ma wynosić 5 jednostek WLTP (~4,3 kilometra) na każde 100 kilogramów przewożonego towaru. Można zatem śmiało zakładać, że na jednego pasażera będzie to około 3,5-4 kilometry mniej.

Ładowność maksymalna wersji elektrycznych to 1 275 kilogramów, czyli o 115 kilogramów mniej niż w samochodach z silnikiem Diesla.

Bateria waży 383 kilogramy w wariancie 50 kWh i 534 kilogramy w wersji 75 kWh. Podczas normalnej eksploatacji wszelkie przeglądy serwisowe dokonywane będą przez ASO producentów, natomiast przy chęci odsprzedaży właściciel auta otrzyma oficjalny certyfikat informujący o degradacji baterii. Gwarancja na baterię dla marek Grupy PSA to 8 lat lub 160 tysięcy kilometrów.

Założono, że w pierwszym roku sprzedaży elektryki będą stanowiły 5 procent wśród przedstawicieli danego modelu, ale zastrzeżono też, że rynek dynamicznie się zmienia.

Dostępność i ceny w Polsce

Samochody będzie można zamawiać w Polsce w lipcu lub w sierpniu. To wtedy zostaną ogłoszone ich ceny – dziś wiemy tylko, że TCO elektryków ma być do 30 procent niższe niż wersji spalinowych. Odbiorcami mają być właściciele firm potrzebujących dostawczaków lub zajmujący się przewozem osób, którzy w dodatku chcieliby przełączyć się na transport zeroemisyjny.

Dla nabywców, którzy nie chcieliby zmieniać przyzwyczajeń, przygotowano dwa tryby regeneracji. Pierwszy to jazda w stylu samochodu spalinowego, bez regeneracji lub z niewielkim hamowaniem silnikiem. Drugi tryb to zauważalna rekuperacja charakterystyczna dla auta elektrycznego. Ponadto w niektórych krajach z rozwiniętym rynkiem standardem będzie ładowarka 3-fazowa.

> Opel Zafira-e Life – elektryczny minivan w ofercie już latem 2020

W przeciwieństwie na przykład do Forda, producent nie planuje wersji hybrydowych. Uznano, że pójście w elektryki to najlepsza z możliwych dziś opcji. Przypomniano jednak, że platforma EMP2 jest uniwersalna i zapowiedziano, że w przyszłym roku może się pojawić jakaś informacja na temat ogniw paliwowych. Na razie ta opcja jest droższa niż napędy czysto elektryczne.

Nagranie z całej prezentacji (około 1 godziny) można obejrzeć poniżej. Zawiera ono 15-minutową zapowiedź, której jeszcze nie usunęliśmy. Osoby zainteresowane zachęcamy do przesunięcia od razu do 15. minuty:

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]