Według doniesień tygodnika Der Spiegel, Komisja Europejska rozważa ukaranie Volkswagena, BMW i Daimlera grzywną w wysokości do 1 miliarda euro (około 4,3 miliarda złotych) każdy. Ma to być konsekwencja zmowy producentów, której efektem było celowe zwiększenie emisji.

Spaliny bardziej trujące?

Według ustaleń Spiegla, firmy współpracowały nad wolniejszym ograniczaniem emisji silników spalinowych – prawdopodobnie po to, by mieć argument przeciwko ostrzejszym normom czystości spalin. W ramach zmowy ustalono ponoć, że auta producentów będą wyposażane w mniejsze zbiorniki Adblue oraz że do silników benzynowych NIE zostaną wykorzystane filtry cząstek stałych.

> Jazda samochodem elektrycznym tańsza niż własnym rowerem? Pewnie, że tak! [LICZYMY]

Choć współpraca między producentami nie jest czymś nadzwyczajnym, w tym konkretnym przypadku mogło chodzić o wspólne wywieranie nacisku na organy ustawodawcze oraz o uzyskanie większej przewagi (cenowej?) nad pozostałymi firmami obecnymi na rynku.

Kara ma wynieść do 1 miliarda euro. Według informacji cytowanych przez Reutersa, BMW odmówiło komentarza, a Daimler i BMW poinformowały o współpracy z władzami (źródło).

Na zdjęciu: kopcący Volkswagen Polo. Fotografia ilustracyjna (c) TDI Power / YouTube

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]