Amazon zdecydował się na zamówienie ponad 1 200 Mercedesów eSprinterów oraz około 600 Mercedesów eVito, co daje w sumie ponad 1 800 elektrycznych samochodów dostawczych. Łączna liczba aut jest prawdopodobnie wyższa niż cała dotychczasowa produkcja Mercedesa.

Zakupy dużych i bogatych obniżą ceny małym i mniej zamożnym?

Amazon kupuje samochody w Niemczech i Zjednoczonym Królestwie, by wprowadzać tam transport zeroemisyjny, ale też by skorzystać z hojnych dopłat oferowanych przez lokalne rządy. Jest szansa, że gdy duże firmy wygenerują ruch w segmencie powiększając tabor o elektryki, skorzystają z tego też mniejsze przedsiębiorstwa – bo masowa produkcja i masowe zakupy ogniw zawsze wpływają na obniżenie cen.

Większy Mercedes eSprinter posiada baterię o pojemności 47 (55) kWh, ładowność do 891 kilogramów, 11 metrów przestrzeni bagażowej i szacowany zasięg wynoszący sto kilkadziesiąt kilometrów (NEDC: 168 jednostek). Mercedes zapowiada, że pojawi się też druga opcja bateryjna z akumulatorami 35 (41) kWh i zasięgiem „115 kilometrów”, która powinna pozwolić na przewiezienie do 1 040 kilogramów ładunków.

Mniejszy Mercedes eVito z kolei posiada baterię o pojemności 35 (41,4) kWh i zasięg „od 150 do 184 jednostek”. Biorąc pod uwagę, że elektryczne vany będą eksploatowane w mieście, a więc w ciasnym i powolnym ruchu, „jednostki” można mniej więcej uznać za kilometry przy dobrej pogodzie.

Elektryczne samochody dostawcze Mercedesa mają być dostarczane Amazonowi jeszcze w tym roku. W przyszłym roku natomiast do Amazona powinny trafić pierwsze vany Riviana.

W Polsce z kolei ogłoszono ceny Peugeota e-Experta i Opla Vivaro-e. Z naszych obliczeń wynika, że firmy, które roztropnie aplikowały o dopłaty w programie eVan, będą mogły je kupić elektryki w cenach zbliżonych do cen diesli (obliczenia w treści):

> Opel Vivaro-e /elektryczny/ – cena od 139 350 zł netto / 171 400 zł dla wersji Compact 45 (50) kWh

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]