Rząd skierował do Sejmu projekt ustawy przywracającej i umożliwiającej rozwój połączeń lokalnych, dawnych PKS-ów. Zaproponowano sfinansowanie go m.in. z opłaty emisyjnej, co oznacza, że zmniejsza się pula pieniędzy, która mogłaby zostać wydana na dopłaty do samochodów elektrycznych. Mimo wszystko projekt popieramy.

Połączenia lokalne w dawnej postaci, czyli pieniądze dobrze wydane

Opłata emisyjna to dodatkowy podatek w wysokości 8 groszy netto/9,84 grosza brutto doliczany do każdego litra paliwa od 1 stycznia 2019 roku. Pieniądze miały płynąć do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) i Funduszu Niskoemisyjnego Transportu (FNT), by posłużyć do sfinansowania:

  • rozwoju floty pojazdów nisko- i zeroemisyjnych w transporcie publicznym,
  • rozwoju infrastruktury stacji ładowania, w tym na terenach miejskich,
  • rozwoju infrastruktury do tankowania gazu ziemnego, biopaliw i innych paliw alternatywnych,
  • rozwoju firm inwestujących w transport niskoemisyjny,
  • dopłat do samochodów elektrycznych,
  • innych projektów związanych z transportem zeroemisyjnym.

Skierowana właśnie do Sejmu ustawa tworzy kolejny fundusz: „fundusz rozwoju przewozów autobusowych”. Trafiałoby do niego 5 procent opłaty emisyjnej, a zatem zmniejszy się pula środków do podziału przez NFOŚiGW i FNT. Co oznacza, że na dopłaty do samochodów elektrycznych przeznaczone zostaną niższe pieniądze, więc zmniejszeniu ulegnie kwota dopłaty (dziś: maksymalnie 36 tysięcy złotych) lub liczba osób uprawnionych do ubiegania się o dofinansowanie.

„Fundusz rozwoju przewozów autobusowych” ma jednak sens: pozwoli na przywrócenie komunikacji podmiejskiej – dotyczy to także nierentownych połączeń – co w efekcie powinno zmniejszyć ruch na drogach i obniżyć liczbę starych aut wchłanianych przez polski rynek. A to, pośrednio, może przyczynić się do poprawy powietrza w miastach.

Według nieoficjalnych informacji portalu 300polityka.pl głosowanie nad nową ustawą ma się odbyć w Sejmie już dziś lub jutro (16/17 maja 2019). Natomiast kwestia zagospodarowania pozostałych środków z opłaty emisyjnej, w tym kwestia dopłat do samochodów elektrycznych, powinna być głosowana w czerwcu 2019 roku.

> Elektryczna Skoda Citigo-e: CENA ~72 tysiące złotych, bateria 37,7 kWh, zasięg 270 km WLTP?!

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]