Niemiecki Auto Bild przeprowadził, a polski Auto Świat opisał test BMW i3 REx na dystansie 100 tysięcy kilometrów. Choć auto w tym wariancie nie jest już oferowane w Europie, to może być ciekawą opcją na rynku wtórnym – dlatego warto mu się przyjrzeć.

Zanim przejdziemy do sprawozdania, szybkie przypomnienie: BMW i3 REx to hybryda ładowana z gniazdka (PHEV), w której silnik spalinowy pełni wyłącznie rolę generatora energii. Z tego względu i3 REx opisywane jest niekiedy jako EREV, Extended Range Electric Vehicle, czyli „samochód elektryczny o przedłużonym zasięgu”. Takie auto nie posiada żadnych przywilejów wynikających z Ustawy o elektromobilności, ale przy sprowadzaniu zza oceanu będzie tańsze o wartość podatku akcyzowego.

BMW i3 (w tle) oraz BMW i3 REx (na pierwszym planie). Najważniejsza różnica to dodatkowa klapka wlewu paliwa na przednim błotniku (c) BMW

Auto Bild przeprowadził długodystansowy test BMW i3 REx 60 Ah, czyli samochodu z baterią 21,6 kWh i dwucylindrowym silnikiem spalinowym o mocy 25 kW (34 KM). Czysto elektryczny zasięg tego modelu wynosi około 116 kilometrów, całkowity w trybie mieszanym – około 270 kilometrów (w wersji USA: ~240 km).

BMW i3 REx – recenzja dziennikarzy Auto Świat

Pierwsze, na co zwrócili uwagę testujący, to dźwięk spalinowego generatora energii. Produkowany przez Kymco silnik pochodzi z motocykla i nie ma szans, żeby brzmiał rasowo przy dwóch cylindrach i 650 centymetrach sześciennych pojemności. Porównano go do kosiarki i faktycznie, jego warkot jest bardzo podobny, o czym łatwo się przekonać przeglądając YouTube:

A zasięg? Poza autostradami w trybie Eco Pro+ przy niskiej temperaturze udało się osiągnąć 133 kilometrów w trybie czysto elektrycznym. Latem było to już 167 kilometrów. Teraz, przy 100 tysiącach kilometrów przebiegu, bateria poddaje się już po 107 kilometrach.

Degradacja baterii BMW i3 REx 60 Ah

Dziennikarze Auto Bilda zmierzyli, że pojemność akumulatorów spadła do 82 procent pojemności pierwotnej. To cenny pomiar, ponieważ na rynku jest znikoma liczba danych na temat zużycia ogniw BMW i3/i3 REx.

Porównanie do konkurencji wygląda intrygująco. Nissan Leaf 24 kWh użytkowany w gorącym klimacie wypada znacznie gorzej, ale już Nissan Leaf 40 kWh eksploatowany w Europie prezentuje się lepiej. Według wstępnych obliczeń nowy Leaf (2018) przy tym samym przebiegu powinien zjechać do poziomu 95 procent, czyli stracić zaledwie 5 procent pierwotnej pojemności:

Degradacja / spadek pojemności baterii Nissan Leafa 40 kWh (niebieska linia i skala procentowa po lewej) w zależności od przebiegu (skala w milach po prawej) (c) Lemon-Tea / YouTube

Awarie BMW i3 REx? Głównie w części spalinowej

W opisywanym BMW i3 REx uszkodzeniu uległy cewki zapłonowe silnika spalinowego, a przy 55 tysiącach kilometrów – wentylator dmuchawy. Zastrajkował też mechanizm klapki wlewu paliwa. W elektrycznej części układu napędowego największy problem stanowiły… kable służące do podłączania do ładowarki. W teście Auto Bilda musiały zostać wymienione dwa razy.

Kable BMW przeznaczone do ładowania samochodów elektrycznych i hybryd. Kable 1-fazowe (po lewej) łatwo odróżnić od 3-fazowych (po prawej) po grubości przewodu

Zaskoczeniem dla dziennikarzy okazały się wysokie ceny przeglądów (co 30 tysięcy kilometrów), które były obowiązkowe prawdopodobnie ze względu na obecność silnika spalinowego. Ekologiczna skóra na kierownicy i fotelach lekko się zużyła, spękały też gumy amortyzatorów. Tarcze hamulcowe pokryły się rdzą, ponieważ były rzadko używane. Zarówno z przodu, jak i z tyłu po 100 tysiącach kilometrów znajdował się oryginalny zestaw tarcz i klocków.

Warto poczytać: 100 tys. km za kierownicą BMW i3 …

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]