Po bardzo słabym maju czerwiec okazał się dla nas znacznie łaskawszy. Udało się wypracować ponad dwa razy wyższą oglądalność i trzy razy wyższe przychody. Ale wydarzyło się też coś irytującego.

Elektrowoz.pl – gdzie jesteśmy

W czerwcu 2020 roku odwiedziło nas 371 tysięcy Czytelników (371 157 uu według Google Analytics), którzy wygenerowali 1,08 miliona odsłon. Wpłynęły na to bodaj dwa piki, które przyciągają Czytelników na chwilę, ale wierzę, że po kilku-kilkunastu takich pikach niektórzy zechcą do nas wracać sami z siebie.

Wyników Alexa.com nie podajemy i nie sprawdzamy, ponieważ kompletnie rozjeżdżają się one z wynikami z Google Analytics: gdy my widzimy dużą oglądalność witryny, Alexa notuje spadek. Jeśli się nie mylę, w Megapanelu/PBI te 371 tysięcy Czytelników odpowiadałoby około 0,5 miliona real users.

Disqus, czyli komentarze

W czerwcu napisaliście 2 720 komentarzy, z czego absolutnymi hitami były dwa artykuły opisujące podróż miejskim elektrykiem (Nissan Leaf) nad morze. W pierwszej części było 270 komentarzy, w drugiej 232. Intrygująca dyskusja, mnóstwo wypowiedzi nowych ludzi, świetny wynik. Gratulacje, Panie Onufry!

> Kupiłem Nissana Leafa do miasta i… pojechałem nad morze. 1 550 km w obie strony [część 2/2 + komentarz redakcji]

Coś irytującego

Zdaje się od czerwca Google zmieniło zasady emisji reklam w witrynie. Albo inaczej: zrezygnowało z pewnego fajnego mechanizmu. Mieliśmy kiedyś taki suwak, za pomocą którego regulowaliśmy, jaki procent pokrycia reklamami nas interesuje. 100 procent to pełne zagospodarowanie, u nas było około 62 procent, żeby ogłoszenia nie były zbyt napastliwe. Nieźle to działało, problemy zdarzały się rzadko.

Niestety, po likwidacji tego mechanizmu, reklam zrobiło się więcej. Do wytrzymania, ale czasem wskakują na samą górę strony i rozwalają nam layout. Wiemy, że ten problem istnieje, staramy się coś z nim zrobić. Naprawdę nie chcemy zasypywać Was reklamami, ma być tylko znośnie, a nie napastliwie.

Ogólnie: Google wyciska media jak cytrynę, prawdopodobnie zauważyliście, że na YouTube reklamy też są puszczane znacznie częściej.

Przychody, biznes, przyszłość

Po bardzo słabym maju (3,6 tysiąca złotych przychodu) czerwiec był już znacznie przyjemniejszy: 9 tysięcy złotych. Taka kwota nawet po odliczeniu wszelkich kosztów pozwala na lekki oddech i trochę spokojniejsze spoglądanie w przyszłość.

Spoglądamy nie tylko spokojniej, ale wręcz z dużym optymizmem.

Widzimy, że rynek przeżywa trudności, ale kręci się coraz szybciej. Od elektromobilności nie ma odwrotu. Uważamy, że lada chwila www.elektrowoz.pl wespnie się i ustabilizuje w strefie przychodów pięciocyfrowych.

Pierwszy wynik sześciocyfrowy powinien pojawić się w ciągu dwóch-trzech lat. I to wszystko dzięki Wam. Oraz inicjatywom pozawydawniczym związanym z Elektrowozem, które powinny się przydarzyć.

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 4 głosów Średnia: 5]