Kia rozpoczęła reklamowanie abonamentu / wynajmu długoterminowego na kilka modeli swoich samochodów, w tym Kię e-Niro. W ramach oferty możemy skorzystać z elektrycznej Kii z baterią o pojemności 39,2 kWh za 1 072,35 zł netto / 1 319 zł brutto miesięcznie. Na jakich warunkach?

Kia e-Niro i wynajem długoterminowy – warto czy nie?

Zacznijmy od tego, że w ofercie dostępna jest elektryczna Kia e-Niro, Kia XCeed Plug-in oraz kilka modeli aut spalinowych (źródło). E-Niro to wariant z silnikiem 100 kW / 136 KM, 395 Nm i mniejszymi akumulatorami obiecującymi zasięg 289 jednostek WLTP (~247 km realnie).

Rata wynosząca 1 072,35 zł netto miesięcznie dotyczy najdłuższego okresu wypożyczenia (5 lat), z wkładem własnym i przebiegiem rocznym ograniczonym do 10 tysięcy kilometrów. Bierzemy więc samochód, żeby prawie nim nie jeździć.

W widocznym na stronie zestawie nie ma wariantu z większymi akumulatorami, ale można o niego spytać. Zrobił to internauta Mike z forum Kierowcy samochodów elektrycznych (źródło).

> Kia: Nie zmieścimy się w programie „Zielony Samochód”, ale pracujemy nad dobrą ofertą na „eVan” i „Kolibra”

Dla wersji e-Niro 64 kWh w najbogatszym wariancie wyposażenia XL rata wynosi 2 419,99 zł netto / 2 976,59 zł brutto miesięcznie w wynajmie na cztery lata przy rocznym przebiegu wynoszącym 20 tysięcy kilometrów – a więc całkiem rozsądnym jak na normalną jazdę normalnego człowieka (źródło).

Ten sam wariant e-Niro 64 kWh z limitem na 30 tysięcy kilometrów to 2 478,03 zł netto / 3 047,98 zł brutto miesięcznie również w wynajmie na cztery lata (źródło). Nieco słabiej wyposażona wersja L z limitem 20 tysięcy kilometrów to 2 302,4 zł netto / 2 831,95 zł brutto miesięcznie (źródło). We wszystkich przypadkach z ubezpieczeniem, ale bez wliczonych opon.

Internauta Szymon sprawdził, że różnica między wersjami wyposażeniowymi M (najniższa) i L (prawie najwyższa) to zaledwie 30 złotych miesięcznie w racie.

> Oto nowiusieńka Kia e-Niro 64 kWh naszego Czytelnika. Witamy w rodzinie! 🙂

Ogólnie ofertę uznano za umiarkowanie atrakcyjną, zasugerowano też, że leasing może być lepszym rozwiązaniem – szczególnie wtedy, gdy pojawia się konieczność wpłaty własnej za samochód, który tylko pożyczamy. Z naszego punktu widzenia jest to propozycja dla osób, których nie stać na zakup nowego auta, ale które chciałyby takowym pojeździć ze świadomością, że po kilku latach będą musiały je oddać.

I to mimo faktu, że co miesiąc płaciły za nie całkiem niebagatelną ratę.

Nota od redakcji www.elektrowoz.pl: zwykle podajemy wyłącznie kwoty netto, ale tym razem podawaliśmy kwoty netto i brutto, ponieważ jest to oferta dla firm.

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 3]