Pewien Niemiec postanowił sprawdzić, jaki jest realny zasięg Audi e-tron przy jeździe z szybkością 200 km/h. Eksperyment udało się przeprowadzić, ale samochód skończył na lawecie – okazało się, że „rezerwa energii” w baterii służy tylko do zjechania z drogi i nie można jej zdalnie aktywować.

Autostradowy test zasięgu Audi e-tron przy 200 km/h

Eksperyment przeprowadzono na niemieckim autobahnie, gdzie nie obowiązywały ograniczenia szybkości. Naładowany do 100 procent pojemności akumulatorów samochodów pokazywał 367 kilometrów zasięgu, ale prognoza to dotyczy oczywiście spokojnej, normalnej jazdy.

> Kia e-Niro z Warszawy do Zakopanego – TEST zasięgu [Marek Drives / YouTube]

Samochód został ustawiony w tryb jazdy Dynamic. Po przejechaniu 40 kilometrów – z czego część stanowił dojazd do autostrady – średnie zużycie energii prezentowane przez samochód wyniosło 55 kWh/100 km. To oznacza, że przy użytecznej pojemności baterii wynoszącej 83,6 kWh (całkowita: 95 kWh) zasięg Audi e-tron przy 200 km/h powinien wynieść nieco ponad 150 kilometrów – czyli kierowcy zostało około 110 km zapasu (wyliczone 150 minus przejechane 40). Licznik w tym czasie pokazywał 189-188 km:

Warto zwrócić uwagę na wskazówkę pokazującą zapotrzebowanie na moc: jazda z szybkością 200 km/h wymaga aż 50 procent zasobów. Jeśli zatem samochód oferuje do 265 kW (360 KM), to do utrzymania 200 km/h potrzebujemy 132,5 kW (180 KM) mocy.

Po 35 minutach jazdy kierowca pokonał ponad 84 kilometry ze średnią szybkością 142 km/h i zużyciem wynoszącym 48,9 kWh/100 km. Prognozowany przez samochód zasięg wyniósł 115 km, chociaż ze zużycia energii wyliczymy, że zapas energii powinien wystarczyć na zaledwie 87 kilometrów. To ciekawe przeszacowanie, ponieważ sugeruje, że Audi e-tron prognozuje zasięg na podstawie całej pojemności baterii, czyli 95 kWh:

Po pokonaniu około 148 kilometrów (14 procent pojemności baterii) ze średnią szybkością 138 km/h samochód wyświetlił ostrzeżenie o niskim stanie baterii. Tryb żółwia włączył się po 160,7 kilometrach, przy 3 procent pojemności baterii i 7 kilometrach pozostałego zasięgu (średnie zużycie: 47,8 kWh/100 km). Przy 163 kilometrach kierowca zjechał z autostrady. Jeśli wierzyć wyliczonej średniej, zużył do tego momentu niecałe 77 kWh energii:

Audi e-tron całkowicie zatrzymało się po 175,2 km. Zużywało na tym dystansie średnio 45,8 kWh/100 km, co oznacza, że pojazd skonsumował zaledwie 80,2 kWh energii. Szybkość maksymalną udało się utrzymywać przez 1h 19 min. Do stacji ładowania było już blisko, ale niestety…

Kierowca zdecydował się na wykonanie telefonu do Audi, żeby obsługa techniczna aktywowała zdalnie rezerwową pojemność baterii. Po półgodzinie wyszło na jaw, że to nie będzie możliwe oraz że „rezerwa” prawdopodobnie służy wyłącznie do zjechania z drogi, a nie do kontynuowania jazdy – i że można ją aktywować tylko przez złącze OBD.

Po kilku godzinach, już na lawecie, samochód dotarł do stacji ładowania przy salonie Audi (zdjęcie na górze).

> Tesla zwiększa moce przerobowe w fabryce. Odpowiedź na popyt czy przygotowanie do Modelu Y?

Całe wideo (w języku niemieckim) można obejrzeć tutaj:

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 4.5]