Kilka miesięcy temu Bjorn Nyland przeprowadził test szybkości ładowania Jaguara I-Pace, Tesli Model X, Audi e-tron oraz Mercedesa EQC. Wróćmy do niego, żeby pokazać, jak elektryczne SUV-y radzą sobie na stacjach ładowania obsługujących moc powyżej 100 kW – bo takich będziemy mieli w Polsce coraz więcej.

Audi e-tron, Tesla Model X, Jaguar I-Pace i Mercedes EQC na (ultra)szybkich stacjach ładowania

Zacznijmy od najważniejszej informacji: dziś, pod koniec stycznia 2020 roku, mamy w Polsce jedną stację ładowania działającą z mocą do 150 kW, która obsłuży wszystkie modele samochodów z gniazdem CCS. Mamy też 6 stacji ładowania Tesla Supercharger działających z mocami 120 lub 150 kW, ale te dostępne są wyłącznie dla posiadaczy Tesli.

Kilka miesięcy temu postanowiliśmy odłożyć temat, bo kompletnie nie przystawał do polskich realiów. Dziś do niego wracamy, ponieważ na terenie naszego kraju powstaje coraz więcej lokalizacji obsługujących 100 kW, a lada dzień zaczną pojawiać się kolejne lokalizacje działające z mocą 150 kW lub wyższą – będą to stacje Ionity oraz co najmniej jedno urządzenie GreenWay Polska na MOP Malankowo.

> GreenWay Polska: Pierwsza w Polsce stacja ładowania 350 kW na MOP Malankowo (A1)

Jeszcze nie ma, ale będą. Temat wraca do łask.

Jaguar I-Pace, Audi e-tron i Mercedes EQC ładowane są od 10 procent pojemności baterii (I-Pace: 8 procent, ale czas mierzony jest od 10 procent) na ultraszybkiej stacji ładowania, z kolei Tesla podłączona jest do Superchargera.

Czas: +5 minut

Po pierwszych 5 minutach Audi e-tron trzyma ponad 140 kW i moc ładowania rośnie. Tesla Model X „Raven” dojechała do 140 kW, Mercedes EQC osiągnął 107 kW i będzie bardzo wolno dążył do 110 kW, a Jaguar I-Pace zjechał już z niecałych 100 do okolic 80 kW. Najwyższą moc trzyma więc Audi e-tron.

Czas: +15 minut

Po kwadransie:

  • Audi e-tron uzupełniło 51 procent pojemności baterii i trzyma 144 kW,
  • Mercedes EQC naładował baterię w 40 procent i trzyma 108 kW,
  • Tesla Model X osiągnęła 39 procent pojemności baterii i obniżyła moc ładowania do około 120 kW,
  • Jaguar I-Pace dojechał do 34 procent i utrzymuje 81 kW.

Należy tu jednak zaznaczyć, że samochody mają różne pojemności baterii i różne zużycie energii. Sprawdźmy zatem, jak wyglądałoby to w prawdziwym życiu. Załóżmy, że po tym kwadransie postoju na stacji ładowania samochody wyjeżdżają na drogę i jadą tak długo, że bateria rozładowuje się z powrotem do 10 procent:

  1. Tesla Model X zyskała 152 km zasięgu przy spokojnej jeździe, czyli około 110 km jazdy autostradowej (120 km/h),
  2. Audi e-tron zyskało 134 km zasięgu przy spokojnej jeździe, czyli około 100 km jazdy autostradowej,
  3. Mercedes EQC zyskał 104 km zasięgu przy spokojnej jeździe, czyli około 75 km jazdy autostradowej,
  4. Jaguar I-Pace zyskał 90 kilometrów zasięgu przy spokojnej jeździe, czyli około 65 km jazdy autostradowej.

Wysoka moc ładowania pomaga Audi e-tron pokonać konkurencję, ale nie daje mu wystarczającej przewagi po kwadransie postoju na stacji ładowania. A jak to będzie po dłuższym postoju?

Czas: +41 minut, Audi e-tron skończyło

Po niecałych 41 minutach:

  • Audi e-tron naładowało się do pełna,
  • Mercedes EQC uzupełnił 83 procent baterii,
  • Tesla Model X osiągnęła 74 procent pojemności baterii,
  • Jaguar I-Pace doszedł do poziomu 73 procent pojemności baterii.

Werdykt: wygrywa Tesla Model X, ale…

Wykonajmy jeszcze raz naszą kalkulację z zasięgami i ponownie załóżmy, że kierowca rozładowuje baterię do 10 procent, więc korzysta tylko z 90 procent pojemności (bo trzeba przecież dojechać do stacji ładowania):

  1. Tesla Model X zyskała 335 kilometrów zasięgu, czyli około 250 km przy jeździe autostradowej (120 km/h),
  2. Audi e-tron zyskało 295 kilometrów zasięgu, czyli około 220 km przy jeździe autostradowej,
  3. Mercedes EQC zyskał 252 kilometry zasięgu, czyli około 185 km przy jeździe autostradowej,
  4. Jaguar I-Pace zyskał 238 kilometrów zasięgu, czyli około 175 km przy jeździe autostradowej.

W tym zestawieniu widać pewną ciekawostkę. Otóż chociaż elektryczne Audi trzyma wysoką moc ładowania, ze względu na duże zużycie energii podczas jazdy nie jest w stanie dogonić Tesli Model X. Jednak gdyby Tesla nie zdecydowała się na podniesienie mocy ładowania Superchargerów ze 120 do 150 kW, w całym cyklu jazda+ładowanie Audi e-tron miałoby szansę regularnie wygrywać z Teslą Model X.

Bjorn Nyland prowadził takie testy i wyniki były faktycznie ciekawe – samochody szły właściwie łeb w łeb:

> Tesla Model X „Raven” kontra Audi e-tron 55 Quattro – porównanie na trasie 1 000 km [wideo]

Niewykluczone, że właśnie na to liczyli niemieccy inżynierowie: Audi e-tron, owszem, wymagałoby częstszych postojów podczas podróży, jednak sumarycznie czas jazdy byłby krótszy niż Teslą Model X. Nawet dziś przy takich testach Audi idzie łeb w łeb z Model X – różnicę da się odczuć dopiero w portfelu, gdy skontrolujemy rachunki za ładowanie…

Warto obejrzeć:

Wszystkie ilustracje: (c) Bjorn Nyland / YouTube

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 15 głosów Średnia: 4.6]