Kolejni producenci zapowiadają lub ujawniają koszty przeglądów samochodu elektrycznego w stosunku do aut spalinowych. Volkswagen już od kilku miesięcy mówi, że przy ID.3 przeglądy będą tańsze o 30 procent. Z informacji opublikowanych przez Peugeota wynika, że za zaplanowaną wizytę e-208 w ASO zapłacimy o 1/3 mniej niż za wizytę spalinowym Peugeotem 208.

Ile kosztuje przegląd samochodu elektrycznego? Średnio o 30+ procent mniej niż spalinowego

Właściwie trudno powiedzieć coś oprócz tego, co zawarliśmy już we wprowadzeniu do artykułu: według aktualnych deklaracji producentów, koszty przeglądów samochodów elektrycznych zapowiadają się na niższe o co najmniej 30 procent niż koszty przeglądów aut spalinowych tej samej klasy i tego samego producenta.

W niektórych firmach (np. Hyundai) różnice są jeszcze bardziej wyraźne i mogą osiągać ponad 50 procent.

> Ruszyły dopłaty do samochodów elektrycznych z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu? Otóż… niezupełnie

Dlaczego tak się dzieje? Otóż w samochodzie spalinowym jest cały szereg elementów do sprawdzenia: świece, paski, oleje, wycieki, filtry…

Z kolei w samochodzie elektrycznym silnik zamknięty jest w szczelnej obudowie, jednobiegowa przekładnia zamknięta jest w szczelnej obudowie, klocki hamulcowe i tarcze prawie się nie zużywają, układ chłodzenia i klimatyzacji jest szczelnie zamknięty, żeby nie uciekły z niego płyny lub gazy i tak dalej. Jeśli podzespoły auta nie zgłaszają problemów, właściwie nikt do nich nie zagląda – bo nie ma takiej potrzeby.

Grupa PSA – do której należy m.in. Peugeot – już teraz uczciwie informuje, że samochody elektryczne mają mniejszą liczbę części i dlatego w serwisie można poświęcić im krótszy czas, co przekłada się na koszty inspekcji oraz poziom łatwości obsługi posprzedażnej.

W skrócie: jest taniej.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 28 głosów Średnia: 4.3]