Electrek opisał ciekawą stację ładowania, na której znalazło się aż 40 Superchargerów Tesli. To typowy parking z miejscem na rozprostowanie kości, zakup przekąski i obejrzenie nowych produktów Tesli. Oraz ich nabycie, bo przecież dlaczego nie?

Ładuj i kup

Operatorzy stacji benzynowych żalą się regularnie, że sprzedaż benzyny nie przynosi im zysku, dlatego muszą na stację wprowadzać nowe produkty. Największym magnesem bywa alkohol, a procentowo najlepszy zysk przynoszą tanie produkty (bułki, parówki), które można drogo sprzedać.

> Ghosn: Renault-Nissan-Mitsubishi? 12 wariantów elektryków do 2025 roku, w tym jeden TANI samochód elektryczny

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Tesla wsłuchała się w głosy płynące z rynku paliw. Uruchomiona właśnie stacja ładowania w Kettleman City (Kalifornia) z aż czterdziestoma Superchargerami, ma nie tylko ładowarki.  Jest tam miejsce na zjedzenie śniadania oraz sklep, w którym zapewne będzie można to śniadanie kupić:

Wnętrze kawiarenki / sklepu na nowej stacji z czterdziestoma Superchargerami (c) Electrek / anonim

Oprócz tego ma się tam pojawić salon, w którym będzie można obejrzeć (i kupić?) inne produkty Tesli. Electrek sugeruje, że będą to panele słoneczne i Powerwall 2. Miejsce jest idealne: na parking trafią posiadacze Tesli, a więc zwolennicy marki. W dodatku będą mieli dla siebie dobre 30 minut, w trakcie którego to czasu można sporo kupić…

Stacja zasilana jest za pomocą paneli fotowoltaicznych, ale została również podłączona do sieci energetycznej. Kilkadziesiąt ładujących się równolegle samochodów wymaga sporej mocy, której sama fotowoltaika mogłaby nie dostarczyć.

> Audi A9 e-tron Sportback [FOTO] w 2024 roku? Cóż za limuzyna!

Jak sprawdzić status ładowarki Greenway? Tak – ZOBACZ:

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Warto obejrzeć galerię zdjęć na stronie Electrek.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]