Izreaelska firma ElectReon pochwaliła się ładowaniem samochodu elektrycznego podczas jazdy. Firma osiągnęła moc ładowania wynoszącą 8,5 kW z efektywnością wynoszącą 91 procent – czyli straty wyniosły 9 procent. Nie podano, z jaką szybkością poruszało się auto.

Ładowanie podczas jazdy – raczej w dużym transporcie niż w samochodach?

Eksperyment przeprowadzono na 20-metrowym odcinku drogi, który wyposażono w cewki indukcyjne. Firma chwali się osiągnięciem mocy 8,5 kW, ale zapowiada, że w ciągu następnych kilku tygodni dojdzie do poziomu 15 kW. Ładowanym w trakcie jazdy samochodem było Renault Zoe.

Eksperyment, który przeprowadzono w Beit Yanai (Izrael), to wstęp to większego projektu: instalacji cewek indukcyjnych w drodze na Gotlandii (szwedzka wyspa na Bałtyku). Tam już w listopadzie 2019 roku ma zostać uruchomiony pilotażowy odcinek o długości 1,6 kilometra, który znajdzie się na drodze łączącej miasto Visby z lotniskiem. Docelowo ładująca droga ma mieć długość 4,1 kilometra.

W okresie pilotażowym droga będzie ładowała autobus oraz ciężarówkę – obydwa pojazdy mają być prowadzone przez specjalnie przeszkolonych kierowców. Szwedzkie władze chcą się w ten sposób upewnić, że technologia nadaje się do wdrożenia na większą skalę na drogach szybkiego ruchu. Koszt całego projektu to 45 milionów euro, oficjalne prezentacje mają się odbyć w pierwszym kwartale 2020 roku.

> Tesla: ponad 2 miliony sesji ładowania, 72 GWh energii w miesiąc. Ile by to kosztowało?

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 3.5]