Niemiecki operator Deutsche Telekom – należy do niego m.in. marka T-Mobile – oświadczył niespodziewanie, że rozważa wejście na rynek usług ładowania samochodów elektrycznych. W wywiadzie dla Automobilwoche firma przypomniała, że tylko na terenie Niemiec ma 380 tysięcy skrzynek rozdzielczych!

Skrzynka rozdzielcza jako punkt ładowania samochodu elektrycznego? Tak!

Deutsche Telekom podkreśla, że każda skrzynka podłączona jest do prądu, ma źródło zasilania awaryjnego i wyposażona jest w licznik zużytej energii. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, żeby mógł się do niej podłączyć właściciel samochodu elektrycznego. Wystarczy tylko wyposażyć ją w dodatkowy, widoczny z zewnątrz licznik pomiarowy.

> Ile kosztuje ładowanie samochodu elektrycznego w domu? Departament Energii: tyle, co dwie pracujące lodówki

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Pracownicy operatora telekomunikacyjnego już dziś zidentyfikowali 12 tysięcy dogodnych lokalizacji, które znajdują się tuż obok miejsc parkingowych. Jak się okazało, 8 tysięcy z nich jest wyposażonych w przyłącze, które bez problemu poradzi sobie z dodatkową stacją ładowania prądem stałym (DC) o mocy 150 kW!

Deutsche Telekom chce przeprowadzić pierwsze testy jeszcze w 2017 roku. Prezes operatora, Timotheus Hoettges deklaruje, że jest gotowy rozbudować niemiecką sieć stacji ładowania, ale potrzebuje finansowego wsparcia ze strony rządu.

Koszt modyfikacji jednej skrzynki rozdzielczej szacuje się na 6 tysięcy euro, czyli równowartość około 25,4 tysiąca złotych.

Ładowarki w przydrożnych lampach – dlaczego nie? ZOBACZ:

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 6 głosów Średnia: 5]