BMW aktywnie pracuje nad własnymi stacjami ładowania o mocy 450 kilowatów. To największa moc ładowarek zapowiedziana przez producenta samochodów – własne rozwiązanie Porsche (użyczone też Volkswagenowi) ma obsługiwać maksymalnie do 350 kilowatów mocy.

BMW Fastcharge: bardzo szybkie ładowanie z napięciem 900V

Projekt, nad którym pracuje BMW, nosi nazwę Fastcharge. W jego ramach firma pracuje nad ładowarkami z kategorii HPC (ang. High Power Charging), które potrafiłyby uzupełnić energię w baterii na kolejne kilkaset kilometrów jazdy w przeciągu kilku minut. Na przykład: gdyby Nissan Leaf (2018) obsługiwał ładowanie z taką mocą, uzupełnienie 80 procent baterii trwałoby zaledwie 4 minuty i 16 sekund. Oznaczałoby to, że właściciel samochodu elektrycznego stoi przy ładowarce krócej niż właściciel auta spalinowego spędza w dystrybutorze i przy kasie!

> Frankfurt kupuje pięć autobusów elektrycznych Solarisa

BMW kieruje projektem, ale uczestniczą w nim też Allego (dostawca ładowarek), Siemens i, co ciekawe, Porsche. To samo Porsche ma już swoje własne ładowarki, które obecnie obsługują do 180 kW mocy, a wkrótce mają być w stanie dostarczyć do 350 kW mocy.

O ile wspomniane ładowarki Porsche będą pracować z maksymalnym napięciem 800 woltów (V), o tyle BMW celuje jeszcze wyżej: w 900 woltów. Ładowarki mają mieć złącza chłodzone cieczą i będą wykorzystywały europejski standard CCS. Warto przy okazji dodać, że moce ładowania, które testuje BMW, w normalnych warunkach wystarczą do zaspokojenia potrzeb ulicy małego miasta.

> Najchętniej kupowane samochody ekologiczne w Niemczech: 24 547 z bateriami i… 4 na wodór [RANKING styczeń-listopad 2017]

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Na otwarciu artykułu: BMW i3 podłączone do słupka ładowania przy salonie BMW. Zdjęcie ilustracyjne.

Mercedes vs Tesla – o co chodzi?

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]