W czternastym odcinku serii o elektrycznej Vitarze będę kontynuował wątek elementów montażowych układu napędowego, zdam relację z odbudowy karoserii i podsumuję całość wykonanych do tej pory prac.

Poprzednio pokazywałem część uchwytów silnika i przekładni oraz wyciętą poprzeczkę ze sklejki jako przymiar. Kolejnym krokiem było wykonanie pozostałych części i sprawdzenie jak pasują. A pasują idealnie – układ napędowy zamocowany jest solidnie i sztywno. Co równie ważne: jego kąt pochylenia jest równy kątowi pochylenia dyferencjału, zatem wał napędowy powinien pracować w idealnych warunkach. Po tym teście elementy trafiły do malowania i są już gotowe do finalnego montażu.

W międzyczasie udało się ukończyć odbudowę karoserii. Ostatnim elementem do naprawy były słupki wokół szyby a dodatkowo wykonany został stalowy sztywny dach nad pierwszym rzędem siedzeń. Jest to duży sukces, ale do naprawy zostały jeszcze drzwi, które na razie czekają na swoją kolej.

Uznałem, że projekt jest na takim etapie, że warto podsumować, co zostało już zrobione, a co jeszcze nie.

Co jest gotowe, a co musimy dokończyć?

W kwestii remontu blacharskiego: poza wspomnianymi drzwiami zostało parę drobiazgów i będzie można zacząć przygotowania do malowania. Sądzę więc, że zaawansowanie prac jest całkiem dobre.

Jeśli chodzi o samą konwersję na napęd elektryczny: można uznać, że wykonane zostało już jakieś 60% prac. Części, które należało dorobić, zostały wytworzone lub niedługo będą. Po malowaniu zostanie składanie, podłączenie wszystkiego i wykończenie.

Kiedy można się spodziewać, że Vitara wyjedzie z warsztatu? Myślę, że jesienią tego roku.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 4.5]