VW Passat GTE to hybryda plug-in wyposażona w silnik spalinowy i silnik elektryczny. Volkswagen nie sprzedaje go jednak jako samochodu ekologicznego, lecz taki ze sportowym zacięciem (GT) wspomagany silnikiem elektrycznym (E).

Oto zapisana italikiem opinia na temat Passata GTE, którą przedstawiła nam Czytelniczka www.elektrowoz.pl oraz uzupełnienie spisane już przez nas w trakcie drugiej rozmowy.

VW Passat GTE: wrażenia z jazdy

Jestem fanką elektryków. Testuję ostatnio samochody elektryczne, miałam też dyskusję, co jest lepsze: samochód elektryczny na baterie (BEV) czy hybryda ładowana z gniazdka (PHEV). I już wiem, że dla mnie to dwa zupełnie różne rodzaje aut.

Dla kogo jest Passat GTE?

Samochód jest fajny dla kogoś, kto chce mieć jedno auto, mieszka pod dużym miastem i sporo podróżuje. Wypadałoby też, żeby miał garaż, by móc się ładować. Ja nie mam garażu, więc kiedy podjechałam podładować się w sklepie i zobaczyłam „3 godziny” na wyświetlaczu dla 50 kilometrów zasięgu, to uznałam, że to nie ma sensu. Dlatego jeździłam na silniku spalinowym. W głowie miałam, że skoro mogę jeździć, to po co mam ładować?

Przełączenie się w tryb elektryczny było stresujące: miałam zakodowane, że bez naładowania baterii za wiele nie przejadę. Odzysk był mikry, na poziomie 2-4 kilometrów. No i auto jest ciężkie, więc zużywa więcej paliwa.

Tryb GTE najfajniejszy

[Zakup VW Passata jako ekologicznej hybrydy plug-in mija się z celem.] Dla mnie najfajniejsza była jazda w trybie GTE. Generowała dodatkowe efekty dźwiękowe w samochodzie.

> Najchętniej kupowane samochody elektryczne w Europie: RANKING styczeń-październik 2017

Ładowanie auta – wielka męka

W trakcie uzupełniającej rozmowy Czytelniczka pokazała redakcji www.elektrowoz.pl pewną ciekawostkę. Otóż po godzinnym ładowaniu, w trakcie którego Passat GTE pobrał z ładowarki 3,47 kilowatogodziny energii (tylko Type2, brak gniazda szybkiego ładowania)…

…samochód stwierdził, że jego zasięg zwiększył się z 0 do 13 (!) kilometrów. To by oznaczało, że jeżdżący wyłącznie na prądzie VW Passat GTE zużywa 26,7 kWh energii na 100 kilometrów – co jest wartością sporą jak na auto tej wielkości:

Dla porównania: zmierzone w realnym życiu zużycie energii Tesla Model 3 – a więc samochodu większego i cięższego niż VW Passat GTE – wynosi 20,4 kWh na 100 kilometrów.

Podsumowanie? Ogólnie to fajne autko, ale nie jako PHEV.

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Foto na samej górze: Volkswagen Passat GTE (2015) – zdjęcie ilustracyjne. Nasza Czytelniczka jeździła Passatem GTE (2017).

Zasięgi samochodów elektrycznych – zalajkuj i ZOBACZ:

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 4]