Volkswagen przestał przyjmować zamówienia na swojego elektryka segmentu A, VW e-Up. Firma chce oferować klientom inne zelektryfikowane modele (VW ID.3, hybrydy plug-in), i zapowiada, że czas oczekiwania na nową partię e-Upa wyniesie 16 miesięcy.

Volkswagen e-Up z największą liczbą zamówień, więc… zatrzymano produkcję

Jak dowiedział się portal KFZ-Betrieb, elektryczny VW Up miał w Niemczech więcej zamówień niż jakikolwiek inny model (!). Juergen Stackmann, członek zarządu Volkswagena ds. sprzedaży i marketingu, wyznał nawet, że wyglądało to tak, jak gdyby prawie wszyscy zainteresowani wcisnęli przycisk „Zamawiam” w jednym momencie. W lipcu sprzedano więcej e-Upów niż niektórych innych modeli w dziewięć miesięcy (źródło).

> Volkswagen e-Up z 20 tysiącami zamówień. Tanie samochody elektryczne to jest to, czego potrzebujemy!

Aktualny czas dostawy samochodu – 16 miesięcy – sugeruje, że e-Up albo wróci do produkcji pod koniec 2021 lub na początku 2022 roku, albo też nie wróci do niej wcale. W 2023 roku bowiem koncern Volkswagena planuje wprowadzenie na rynek VW ID.1, małego elektryka segmentu A lub B opartego na platformie MEB Entry.

> Seat stracił projekt taniego samochodu elektrycznego. Małego elektryka za 60-90 tys. zł wyprodukuje Volkswagen?

O ile wstrzymanie produkcji Volkswagena e-Upa może być tymczasowe, o tyle Skoda CitigoE iV niemal na pewno nie będzie już wytwarzana. Autocar dowiedział się od Alaina Faveya, szefa sprzedaży i marketingu w Skodzie, że producent chce się skupić na większych modelach. Skoda „nie planuje nowego samochodu tej wielkości w przyszłości”, dlatego z oferty wypadła zarówno CitigoE iV, jak też spalinowa Citigo.

A co z trzecim z trojaczków, Seatem Mii Electric? Mimo wcześniejszych zapowiedzi, w niektórych krajach auto się w ogóle nie pojawiło (patrz: Polska). W innych nie można go obecnie skonfigurować i zamówić. Mii Electric może wrócić do sprzedaży w roku 2021, ale nie jest to całkowicie pewne.

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 3 głosów Średnia: 3]