Niepokojące informacje z Niemiec. Manager Magazin twierdzi, że VW ID.3 staje się dla Volkswagena coraz większym kłopotem. Oprogramowanie samochodu miało zostać zaprojektowane zbyt szybko i pochopnie, każdego dnia pojawiają się nowe błędy, co może opóźnić produkcję auta nawet do 12 miesięcy (!).

Volkswagen ID.3 jak zbiór klocków z różnych kompletów?

Wieści przekazywane przez Manager Magazin brzmią dość sensacyjnie, dlatego rekomendujemy podchodzenie do nich z pewnym dystansem. Volkswagen miał już przecież e-Golfa, który nie powodował szczególnych problemów, a zmiana platformy nie musi chyba powodować aż tak wielu komplikacji – koncern dokonywał jej wielokrotnie.

To powiedziawszy trzeba dodać, że opracowanie Audi e-tron kosztowało więcej niż zakładano, trwało dłużej niż zakładano, a efekt tych prac, model Audi e-tron, został przyjęty przez rynek pewną z rezerwą. Rezerwa z czasem zaczęła topnieć, ale samochód do dziś straszy swoich właścicieli informacją o konieczności wymiany oleju:

Wracając do głównego wątku: Manager Magazin utrzymuje, że Volkswagen każdego dnia rano przeprowadza w Wolfsburgu półgodzinne zebranie. Pojawia się na nim około 50, czasem do 100 (!) osób. Są to nie tylko szefowie działów, ale też członek zarządu Volkswagena ds. digitalizacji, drugi od spraw elektromobilności, a nawet wysoko postawieni przedstawiciele dostawców. Bywa na nim też Herbert Diess.

Wszystko przez Volkswagena ID.3, który nadal nie jest gotowy do masowej produkcji, choć jej start ogłoszono w listopadzie 2019 roku. Nowy zespół napędowy, nowe oprogramowanie i nowa elektronika nie współgrają ze sobą należycie, więc każdego dnia 10 tysięcy osób rozmaitych profesji usiłuje rozwiązać problemy.

Według niemieckiego miesięcznika największym kłopotem jest software Volkswagena ID.3, które zostało ponoć zaprojektowane „zbyt pochopnie”, dlatego podsystemy auta nie współpracują ze sobą właściwie. „Setki kierowców” jeżdżących regularnie samochodami ma zgłaszać do 300 nowych błędów na dobę. Właśnie z tego powodu główni inwestorzy z rodzin Piech i Porsche zaczynają przejawiać pewne niezadowolenie sytuacją:

> Plotka: Herbert Diess straci funkcję szefa Volkswagena. Na jego miejsce Blume z Porsche

Manager Magazin spekuluje, że kumulacja opóźnień może spowodować, że Volkswagen ID.3 trafi do sprzedaży nawet 12 miesięcy później. Osoby z Grupy Volkswagena i Diess nazywają te spekulacje „kompletnym nonsensem”, ale portal Electrive.net zauważa, że informacja na temat startu sprzedaży samochodu („lato 2020”) określana jest dość nieprecyzyjnie (źródło), a z czerwca, o którym mówiono pierwotnie na niektórych rynkach zrobił się już sierpień…:

> Volkswagen ID.3 1st opóźniony w Danii do sierpnia 2020. Są też inne kiepskie wieści

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 5 głosów Średnia: 4]