Zaskakujący zwrot akcji. Po długotrwałej obronie silników Diesla jako etapu przejściowego do samochodów elektrycznych, Volkswagen przedstawił badanie, z którego wynika, że elektryki są czystsze. A nawet „znacząco czystsze”. I to w Niemczech, gdzie energetyka mocno opiera na węglu.

Volkswagen stawia na elektryki

O tym, że „samochody elektryczne są bardziej trujące niż spalinowe” mówi, również w Polsce, wielu „ekspertów”. Pracowicie zestawiają ze sobą słupki, niekiedy wręcz wymyślają sytuacje, żeby udowodnić założoną wcześniej tezę. Dlatego ten głos ze strony Volkswagena jest tak bardzo ważny (źródło).

Producent postanowił zbadać emisję dwutlenku węgla podczas produkcji, eksploatacji i recyklingu samochodów. Pod uwagę wzięto różne warianty Volkswagena Golfa, w tym także e-Golfa. Konkluzja? Samochody elektryczne już dziś wypadają znacząco lepiej niż porównywalne auta z silnikami spalinowymi. Jeśli państwa będą zwiększać udział źródeł odnawialnych w miksie energetycznym, wtedy elektryki będą jeszcze lepsze.

W całym cyklu życia – Volkswagen założył 200 tysięcy kilometrów przebiegu – średnia emisja VW Golfa TDI wyniosła 140 gramów dwutlenku węgla na kilometr. e-Golf na tym samym dystansie odpowiadał za emisję 119 g/km. Samochód elektryczny, owszem, prezentował się znacząco gorzej na etapie przygotowania i produkcji, głównie za sprawą konieczności wydobycia pierwiastków i budowy baterii.

> W Chinach uruchomiono 853 tysiące (!) stacji ładowania samochodów elektrycznych w 13 miesięcy

Jednak każdy kilometr jazdy niwelował ten problem. Wykresy emisji e-Golfa i Golfa TDI skrzyżowały się tuż za 100 tysiącami kilometrów przebiegu, a później samochód spalinowy okazywał się coraz większym trucicielem. Obliczenia wykonano na bazie procedury WLTP, a więc całkiem realistycznie oddającej spalanie i zużycie energii podczas jazdy.

To nie wszystko: Volkswagen spodziewa się, że do 2030 roku samochody elektryczne będą jeszcze bardziej ekologiczne. Napędy staną się wydajniejsze, a energia wykorzystywana do ich zasilania będzie wytwarzana w czystszych procesach. To ważne, ponieważ koncern planuje wyprodukowanie 22 milionów elektryków w ciągu następnych 10 lat.

Do 2028 roku grupa wprowadzi na rynek 70 nowych modeli samochodów elektrycznych.

> Panasonic rozważa zakończenie produkcji ogniw 18650 na rzecz 2170 (21700)

 

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]