W wywiadzie dla portalu Autonews Europe członek zarządu Volkswagena wyznał, że firma zapewniła sobie dostawy ogniw na pierwsze kilka lat działalności. Nikt jej nie zagrozi i nie każe jej radzić sobie na własną rękę. O co chodzi? Oczywiście o niedawny spór z LG Chem na tle kooperacji Volkswagena z SK Innovation.

Volkswagen twardo  o LG Chem, ale zasobów niewiele

Przypomnijmy: południowokoreański producent zagroził  Niemcom, że nie będzie dostarczał im ogniw, jeżeli firma planuje współpracować z konkurencyjnym SK Innovation. Thomas Ulbrich, członek zarządu Volkswagena, postanowił skomentować tę próbę szantażu (źródło).

> LG Chem grozi Volkswagenowi. Nie dostarczy ogniw, jeśli Niemcy rozpoczną współpracę z SK Innovation

Ulbrich jasno stwierdził, że [LG Chem] prawdopodobnie chciało utrzymać na rynku wygodny dla siebie oligopol. Jednak Volkswagen ma w ręku kontrakty, które zabezpieczają firmę na kilka lat. Dlatego „nikt nie będzie stawał przeciwko nim i mówił [im], żeby radzili sobie sami, skoro i tak mają zamiar budować [własne ogniwa]”.

Obecna fala dostaw wygaśnie w 2023 roku, dlatego niemiecki producent planuje „ciągłe negocjacje” w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat.

Dodajmy, że te „pierwsze kilka lat działalności” to zaledwie kropla w morzu. W ciągu najbliższych trzech lat (2020-2022) Volkswagen zapowiedział wyprodukowanie 100 tysięcy samochodów na platformie MEB. Jeśli przyjąć, że średnia pojemność akumulatorów wyniesie 62 kWh (brutto) oraz że dostawy skonsumuje głównie Volkswagen ID.3 i jego odmiany, to firma będzie potrzebowała 6 200 000 kWh ogniw. Czyli 6,2 GWh.

Nawet jeśli rozciągniemy ten okres o rok (do 2023), dorzucimy do równania elektryczne maluchy – Skoda CitigoE iV/Seat Mii Electric/VW e-Up (2020) – i auta duże, jak Audi e-tron czy Porsche Taycan, wyjdzie nam, że na najbliższe lata Volkswagen zabezpieczył około 15-25 GWh ogniw [spekulacje www.elektrowoz.pl]. Czyli mniej niż Tesla potrzebuje rocznie na potrzeby Modelu 3…

Nic zatem dziwnego, że niemiecki producent negocjuje dostawy z wszystkimi istniejącymi producentami na rynku oraz angażuje się w budowę własnych fabryk baterii:

> Northvolt, Volkswagen i inni partnerzy wybudują w Europie dwie gigafabryki baterii

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 4.5]