Volkswagen ogłosił plany, które wyglądają na elektryfikację chyba każdego modelu na rynku wzmocnione rozbudową oferty o kilkadziesiąt wariantów czysto elektrycznych. Do 2029 roku koncern chce wprowadzić 60 samochodów spalinowo-elektrycznych oraz 75 czystych elektryków.

Główny wybór: MEB, dodatkowa opcja: PPE

Suma wszystkich wyprodukowanych aut elektrycznych do 2029 roku ma wynieść 26 milionów, hybryd – prawie 6 milionów. 20 milionów aut elektrycznych powstanie na platformie MEB Volkswagena, 6 milionów zostanie zbudowanych na bazie PPE Porsche i Audi.

Żeby mieć kontekst do tego oświadczenia, trzeba dodać, że w 2018 roku Volkswagen wyprodukował 11 milionów samochodów na całym świecie. 26 milionów aut do 2029 roku oznacza średnio 2,6 miliona czystych elektryków rocznie. Łatwo się jednak domyślić, że skoro teraz fabryki dopiero ruszają, to w przyszłości będą musiały wytworzyć tych aut odpowiednio więcej.

> Produkcja Volkswagena ID.3 wystartowała w Zwickau

Sam Volkswagen ma dziś w ofercie około 30 modeli samochodów osobowych. Audi, Seat, Porsche, Skoda i inne marki koncernu dorzucają do tej puli co najmniej drugie tyle. Wspominane przez niemieckiego producenta 60 hybryd i 75 modeli elektryków wygląda więc na wartość, która wyczerpuje obecną gamę i uzupełnia ją o samochody nieposiadające wariantów spalinowych – właśnie oparte  na MEB i PPE.

W 2022 roku do oferty trafi VW ID. Next (zdjęcie poniżej). Cały plan tylko do 2024 roku będzie kosztował 60 miliardów euro (równowartość 257 miliardów złotych), z czego 27 zostanie przeznaczonych na hybrydyzację i digitalizację, a aż 33 miliardy euro – na segment aut elektrycznych.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]