W latach sześćdziesiątych XX wieku na Ukrainie stworzony projekt niewielkiego samochodu elektrycznego. Podobny do polskiego Żuka, mały van Zaz 970, zatrzymał się na fazie prototypu.

Zaz 970 reloaded

Po mniej więcej pięćdziesięciu latach projekt został odkurzony i wrócił na deskę kreślarską. Nowe wcielenie Zaza 970 to Project 970, który również jest niewielkim, elektrycznym vanem. Samochód narysowano zarówno w wersji dostawczej, jak i osobowej.

> NAVYA – autonomiczne elektryczne taksówki Autonom Cab w sprzedaży od 2018 roku!

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Baterie Project 970 umieszczone mają być w podłodze, a każde z czterech kół wyposażono (teoretycznie) w niezależny silnik elektryczny. Auto ma 3,89 metra długości i 1,81 metra wysokości, Project 970 jest więc krótszy, ale wyższy niż Toyota Yaris. Oczywiście należy pamiętać, że ten daleki potomek ZAZ 970 – tak samo jak Tuk-Tuk – istnieje tylko jako rysunek. Naszym zdaniem wersja sprzed pięćdziesięciu lat miała w sobie nieco więcej uroku…

Wyraźnie jednak da się odczuć, że Ukraina ma wewnętrzną potrzebę zaprojektowania i produkowania własnego samochodu elektrycznego. Odcięty od Unii Europejskiej kraj skazany jest wyłącznie na import prywatny.

Historyczne zdjęcie samochodu ZAZ 970

Projekty i prototypy samochodów elektrycznych – SPRAWDŹ:

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]