Jeden z udziałowców Tesli chce podczas czerwcowego zjazdu głosować nad odwołaniem Elona Muska z funkcji przewodniczącego zarządu. Jego zdaniem łączenie przez niego funkcji przewodniczącego (chairman) i prezesa firmy (CEO) nie jest dobre dla przedsiębiorstwa.

Elon Musk zagrożony?

Elon Musk jest jednocześnie prezesem (przewodniczącym) zarządu i prezesem firmy. Czym różnią się od siebie te funkcje? Zarząd podejmuje decyzje ważne z punktu widzenia całej firmy oraz ocenia działalność swoich członków w kontekście całej firmy. Przewodniczący zarządu ma tutaj decydujący głos.

> Wyniki sprzedaży samochodów elektrycznych w Europie [marzec 2018]

Z kolei prezes firmy (CEO) jest najwyższym pracownikiem wykonawczym, czyli nadzorującym, żeby przedsiębiorstwo osiągało możliwie najlepsze rezultaty w wyznaczonych przez zarząd obszarach.  W takiej firmie jak Tesla, akcjonariusze pełnią rolę rady nadzorczej, czyli ciała, które rozlicza prezesów i zarząd z realizacji założonych celów – oraz wymienia ich w razie potrzeby.

Głosowanie nad tym, czy Elon Musk powinien nadal pełnić obie te funkcje, zaproponował posiadacz 12 akcji Tesli, Jing Zhao. Jego zdaniem łączenie obu funkcji było dobre na etapie startupu, a Tesla jest już dojrzałą firmą. Sugeruje też, że taką praktykę stosuje się w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Zarząd – a więc Elon Musk – sugeruje akcjonariuszom, żeby odrzucić propozycję i nie poddawać w wątpliwość pracy obecnego prezesa Tesli.

Warto poczytać: Electrek

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 2]