Portal se.pl przeprowadził test samochodu Hyundai Ioniq Plug-in, czyli ładowanej z gniazdka hybrydy Hyundai Ioniq. Auto wyposażone jest w dwa silniki: spalinowy oraz elektryczny, co zostało uznane za złoty środek. DROGI złoty środek.

Hyundai Ioniq Plug-in: TEST, opinie dziennikarzy

Recenzenci podkreślają wyraźne podobieństwo Ioniqa i nowego Priusa, które bierze się głównie z podobnej linii bocznej z tyłu. Zestawy baterii położone pod podłogą bagażnika wymuszają taką a nie inną konstrukcję auta. W odróżnieniu od wersji hybrydowej, samochód ma jeszcze gniazdko ładowania na przednim lewym nadkolu – i to właściwie koniec różnic z zewnątrz.

Ładowany z gniazdka Hyundai Ioniq – dane techniczne

Samochód wyposażony jest w 4-cylindrowy silnik spalinowy GDI (z bezpośrednim wtryskiem) o pojemności 1.6 litra i mocy 105 koni mechanicznych (KM). Silnik elektryczny z kolei ma 61 koni mechanicznych mocy, co daje łączną moc zestawu wynoszącą 141 koni mechanicznych. Dziennikarzom spodobało się to, że zamiast przekładni bezstopniowej zastosowano 6-biegową automatyczną skrzynię biegów DCT. Przyspieszenie Ioniq Plug-in? 10,6 sekundy do setki.

Baterie Hyundai Ioniq Plug-in mają pojemność 8,9 kilowatogodziny (kWh). Recenzenci z wykorzystaniem wyłącznie prądu elektrycznego przejechali ponad 50 kilometrów. Najbardziej przeszkadzał im brak możliwości uruchomienia silnika spalinowego wyłącznie w celu doładowania baterii. Takim trybem dysponuje Toyota Prius PHV, a Marek Wieruszewski bardzo go sobie chwalił:

> TEST: Toyota Prius plug-in OPINIE, wrażenia, cena, podsumowanie [WIDEO]

Co ciekawe: mimo wymuszonego trybu trybu czysto elektrycznego, silnik spalinowy kilka razy włączył się do gry. Stało się tak w momencie wciśnięcia pedału przyspieszenia do oporu oraz po pozostawieniu auta na parkingu.

W trybie hybrydowym samochód zużył 4,5 litra benzyny na 100 kilometrów. Naładowanie baterii z klasycznego gniazdka trwało niecałe 5 godzin.

Wymiary i wnętrze

Ioniq Plug-in (ładowany z gniazdka) waży 1,495 tony i ma 4,47 metra długości, 1,82 metra szerokości oraz 1,45 metra wysokości. Daje to sporo miejsca zarówno z przodu, jak i na tylnych siedzeniach. Dziennikarzom spodobało się to, że deska rozdzielcza nie jest udziwniona, a rozkład przycisków jest rozsądny i „normalny”. W samochodzie nie ma też niebieskich wstawek/niebieskiego podświetlenia, które najwyraźniej jest obowiązkowe we wszystkich innych zelektryfikowanych samochodach.

Jakość materiałów we wnętrzu określono mianem średniej (gorszej niż w i30). Również pojemność bagażnika wypada słabiej: zestawy baterii pomniejszają ją do 341 litrów, czyli o 79 mniej niż w wersji hybrydowej.

Cena Hyundai Ioniq Plug-in + opłacalność zakupu

Ładowany z gniazdka hybrydowy Hyundai Ioniq kosztuje w Polsce od około 138,9 tysiąca złotych (patrz: CENA Hyundai IONIQ Plug-in w Polsce). Dziennikarze wyliczyli, że przy jeździe wyłącznie na prądzie oszczędności generowane na Plug-inie „odpracują” różnicę w cenie modelu Platinium (najlepiej wyposażonego) w stosunku do klasycznej hybrydy dopiero po przejechaniu 140 tysięcy kilometrów. Wyłącznie na prądzie!

Źródło: test se.pl

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 4]