Samochody z możliwością aktualizacji oprogramowania przez internet chyba staną się przekleństwem firm tuningowych. Elon Musk zapowiedział właśnie, że zwiększy osiągi, zasięg i moc ładowania aut przy okazji nadchodzącej aktualizacji software’u.

Dziś zmiana podstawowych parametrów, jutro całkowicie nowe nowe funkcje [w abonamencie]?

Tesla już wiele razy w historii aktualizowała oprogramowanie, czym wpływała na możliwości swoich samochodów. Zwykle były to poprawki błędów lub nowe funkcje, ale zdarzały się też nagłe ograniczenia wymuszone przez zmiany w prawie.

> Europa odpuści Tesli i Autopilotowi? [The Telegraph]

Jednak podczas telekonferencji z akcjonariuszami Elon Musk trochę zaskoczył publiczność. Jak cytuje portal Electrek, powiedział tak (źródło): Zapomniałem wspomnieć, że spodziewamy się aktualizacji online, która zwiększy moc Tesli Model S, X i 3. Pojawi się w ciągu kilku tygodni. Dzięki ulepszonemu firmware ilość mocy zwiększy się o 5 procent.

Drew Baglino, wiceprezes Tesli ds. technologii, uściślił, że firma znalazła sposób na optymalizację mechanizmów kontroli silnika, które powinny przynieść dodatkowe 5 procent mocy w Tesli Model 3 oraz przyrost o 3 procent w Tesli Model S i X.

To nie wszystko. W aktualizacji mają się pojawić również nowe możliwości związane z jazdą z użyciem tylko pedału przyspieszenia (ang. single-pedal driving), ulepszenia dotyczące zasięgu oraz wyższa szybkość ładowania. Informacja szczególnie przypadnie do gustu właścicielom najtańszych Tesli Model 3 Standard Range i Standard Range Plus, które powinny zacząć ładować się z większą mocą.

> Tesla Model Y w produkcji latem 2020, czyli o kwartał wcześniej niż pierwotnie planowano

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 5 głosów Średnia: 5]