Coraz więcej wiadomo o wariancie Tesla Model S „Plaid” (pol. pled, koc), która uzupełni gamę modelową „Raven”. Elon Musk zdradził właśnie, że samochód trafi do sprzedaży w październiku/listopadzie 2020 roku. I że będzie miał trzeci rząd siedzeń odwrócony tyłem do kierunku jazdy.

Tesla Model S „Plaid” kontynuuje piękne europejskie tradycje „rodzinnych” Audi RS

Dotychczas mówiło się, że tylko Niemcy mogli wpaść na zamontowanie do samochodu rodzinnego – czyli kombi – silnika pozwalającego na zwijanie asfaltu kołami :). Mowa oczywiście o całej linii Audi RS, od stworzonego z inżynierami Porsche Audi RS2 poczynając. Wygląda jednak na to, że Elon Musk chce kontynuować te piękne europejskie tradycje.

> Porsche Taycan vs Tesla Model S (2012). Elon Musk „się doczekał”

Szef Tesli skomentował na Twitterze wczorajsze doniesienia o wyniku Tesli Model S na Nürburgring (źródło): To dopiero początek. Spodziewamy się, że te czasy okrążeń zostaną pobite przez aktualną wersję produkcyjną Tesli Model S w wariancie „Plaid”, który wchodzi do produkcji w okolicy października/listopada przyszłego roku.

Z wypowiedzi Elona Muska płyną dwa ważne wnioski, które zawarliśmy już we wstępie artykułu. Po pierwsze „Plaid” będzie wariantem edycji „Raven”, która dostępna jest na rynku od tego roku. Wariantem ze zmienionym zawieszeniem i trzema silnikami zamiast dwóch, ale wariantem – czyli edycja „Raven” nadal będzie oferowana.

Po drugie: to będzie rodzinne auto o osiągach lepszych niż Porsche. Dodatkowe dwa miejsca z tyłu (2+3+2) mają oferować więcej miejsca niż we wcześniejszych edycjach, co w sumie wydaje się zrozumiałe, jeśli wziąć pod uwagę, że jeden duży, centralnie ulokowany silnik zostanie zastąpiony przez dwa mniejsze (?) ulokowane bliżej kół.

To piękny twist i nawiązanie zarówno do Audi RS2 Avant (kombi), jak też do Mercedesa 500E (sedan) – obydwa te samochody były autami rodzinnymi rozwijanymi we współpracy z Porsche.

Po trzecie wreszcie: poznaliśmy datę premiery samochodu, ma ona nastąpić pod koniec 2020 roku. Elon Musk musi być zatem przekonany o tym, że Tesla jest na dobrej ścieżce, skoro zapowiada wariant rodzinno-wyczynowy – a więc dość nietypowy w samym założeniu – na za rok od dziś.

Tesla Model S na Nürburgring

Skoro już jesteśmy przy Nürburgring, warto przy okazji przyjrzeć się z bliska samochodowi, który skierowano na tor. Niektórzy twierdzą, że są to prototypowe wersje „Plaid”, ale w żadnej wypowiedzi Elon Musk nie potwierdził tego wprost. O nowym zespole napędowym może świadczyć powiększony otwór wlotowy z przodu, spojler z tyłu, rozszerzone nadkola oraz felgi HRE mieszczące ceramiczne hamulce z oponami, które nie są obecnie dostępne w sprzedaży:

> Tesla Model S „Plaid” pokonała Porsche Taycan na Nürburgring o 19 sekund?

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 11 głosów Średnia: 4.4]