Firma Obrist Powertrain zaprezentowała Teslę Model 3 HyperHybrid, czyli Teslę z silnikiem spalinowym oraz znacząco pomniejszoną baterią. Dzięki temu zestawowi samochód ma być w stanie przejechać do 1 000 kilometrów na jednym tankowaniu i ładowaniu.

Tesla Model 3 z silnikiem spalinowym. Czekamy na wersję z LPG dla Polski

Frank Obrist, założyciel firmy Obrist Powertrain, uważa, że samochody elektryczne są za drogie. Aby były tańsze, powinny być wyposażane w mniejsze baterie (oczywiście!) oraz mały silnik spalinowy uzupełniający energię (naturalnie!).

Dlatego wymontował z Tesli Model 3 Standard Range Plus fabryczną baterię ~54 kWh i zamiast niej włożył akumulatory własnej konstrukcji o pojemności 17,3 kWh. Oprócz nich pod przednią maską ulokował dwucylindrowy silnik benzynowy, który nazywa „Bezwibracyjnym Generatorem”.  Produkcja baterii kosztuje około 2 000 euro (równowartość około 8,5 tysiąca złotych), silnik jest jeszcze tańszy – 1 200 euro (5,1 tysiąca złotych):

Tesla Hybrid. A właściwie: HyperHybrid

Nowa bateria waży 98 kilogramów, silnik spalinowy o mocy 40 kW (54 KM) – 95 kilogramów. Nawet jeśli zaokrąglimy masy w górę i dodamy do nich układ chłodzenia wraz z cieczą oraz zbiornik paliwa (z paliwem), w stosunku do czysto elektrycznej wersji Modelu 3 oszczędzamy jakieś 200-250 kilogramów. Sama bateria Modelu 3 waży bowiem 478 kilogramów.

> Bateria Tesla Model 3 – pojemność, masa, gęstość [DANE TECHNICZNE]

Inżynier, który skonstruował Teslę Model 3 z silnikiem spalinowym, twierdzi, że mechanizm zarządzania energią jest „znacznie bardziej efektywny” niż te stosowane w podobnych hybrydach szeregowych, czyli takich, w których silnik spalinowy nie ma połączenia z kołami (tutaj też nie ma). Ma być tak choćby dlatego, że silnik sam z siebie doładowuje baterię – w innych hybrydach najczęściej tylko podtrzymuje poziom naładowania – oraz jest aktywny zawsze powyżej 65 km/h, by uzupełniać energię.

Według podawanych przez niego danych na baterii auto jest w stanie pokonać 100 kilometrów, a przy zastosowaniu silnika elektrycznego i spalinowego – ponad 1 000 kilometrów. Całkowita emisja samochodu wynosi 23 gramy dwutlenku węgla na 100 kilometrów, więc znacząco poniżej obecnych norm.

Jest tylko pewien problem, który znają również użytkownicy BMW i3 REx: gdy akumulatory się rozładują, to spalinowy generator jest w stanie wytworzyć zaledwie tyle mocy, żeby rozpędzić Teslę do 65 km/h (źródło). Podejrzewamy, że samo rozpędzanie też nie przebiega zbyt szybko – ale do przemieszczania się po mieście powinno wystarczyć.

W prototypie pierwszej generacji, Obrist Mark I, wykorzystano chiński silnik Geely EC7. Rodzaju silnika w drugiej generacji nie ujawniono. Pierwsze auto z zestawem hybrydowym Obrist Powertrain ma się pojawić w sprzedaży w 2023 roku.

Nota od redakcji www.elektrowoz.pl: pierwszym naszym skojarzeniem było, że właśnie ktoś wytworzył zestaw do konwersji samochodu spalinowego na bryczkę, „w razie gdyby zawiódł silnik”. Z teleskopowym, kompozytowym dyszlem, a może nawet abonamentem na użyczenie koni u najbliższego gospodarza.

Ale po wczytaniu się w treść uświadomiliśmy sobie, że inżynier nieprzypadkowo zastosował swoje rozwiązania w Tesli Model 3. Otóż technologię ze świata, który jest mu bliski, zastosował w aucie o wysokiej sprawności energetycznej i niskich oporach powietrza – doceniając tym samym produkt kalifornijskiego producenta.

Warto przeczytać i zobaczyć zdjęcia: Tesla für 20.000 Euro? Ja, aber mit Hybridantrieb

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 6 głosów Średnia: 4.7]