Rok temu lokalny posterunek policji w Bargersville (Indiana, Stany Zjednoczone) kupił Teslę Model 3, by wykorzystać ją w roli radiowozu. Teraz przeliczono, że dopłata do auta w stosunku do spalinowego Dodge Chargera zwróci się po zaledwie 19 miesiącach eksploatacji, a nie po 24, jak szacowano wcześniej. Auto wyraźnie przypadło funkcjonariuszom do gustu.

Dodge Chargery zawodne, Tesle na razie bez skazy

Policjanci z Bargersville chyba są zadowoleni z zakupu, skoro jeden z nich, pomysłodawca inicjatywy, po roku zamieszcza zdjęcie auta na Twitterze i określa je mianem „ciągle piękna”:

Po roku eksploatacji samochód ma 30,6 tysiąca kilometrów przebiegu, co daje średnio niecałe 84 kilometry na dobę, jeśli przyjąć, że auto służy przez 7 dni w tygodniu. W tym czasie wymieniono tylko tylne opony. Todd Bertram, dowódca posterunku i jeden z kierowców Modelu 3 twierdzi, że aby przekonać się do zakupu, wystarczy sprawdzić liczby: jego zdaniem dopłata do elektrycznego radiowozu zwróci się już po 19 miesiącach pracy.

Oczywiście nie ma mowy, by auto na siebie zarabiało, bo nie taka jest rola radiowozu.

> Tesla zatrzymana przez policję za „komputer zamontowany na desce rozdzielczej”

Bertram zdradził też, że lokalna komenda policji wykorzystuje już trzy Modele 3. Na służbie są też dwa Dodge Chargery, które regularnie są w warsztacie, tymczasem Tesle są absolutnie bezawaryjne (źródło). W udzielonym kilka miesięcy temu wywiadzie funkcjonariusz nie mógł się nachwalić elektryka: błyskawicznie przyspiesza, nie wyje jak Charger, a przy normalnej jeździe jest tak cichy, że nawet wiewiórki go nie słyszą i przed nim nie uciekają:

Nota redakcji www.elektrowoz.pl: polskim policjantom też życzymy Tesli Model 3.

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 19 głosów Średnia: 4.4]