Zapowiedź Seata, że będzie udostępniał nowego Seata Mii Electric w leasingu za 145 euro (równowartość 636 złotych; wszystkie kwoty brutto) zelektryzowała naszych Czytelników. Okazuje się, że znaleźli oni jeszcze lepsze oferty: e-Golfa za równowartość 553 złotych miesięcznie. Niestety, oferty dotyczą wyłącznie Niemiec – ale wygląda na to, że przy takich kwotach auta elektryczne opłacają się bardziej niż spalinowe.

Tanie leasingi w krajach rozwiniętych i uczciwych

Gdybyśmy mieszkali w Niemczech, moglibyśmy zdobyć Seata Mii Electric za równowartość 636 złotych (wspomniane 145 euro) miesięcznie w leasingu na 36 miesięcy z opłatą leasingową w wysokości równowartości 8,8 tysiąca złotych (2 tysiące euro). Ograniczeniem jest przebieg, który w tej formie finansowania wynosi 10 tysięcy kilometrów rocznie (łącznie 30 tysięcy kilometrów), czyli średnio około 27,4 kilometra na dobę.

Roczna stopa procentowa wynosi 2,15 procent (źródło).

Dla porównania: Toyota oferuje Toyotę Aygo – a więc auto z tego samego segmentu, ale benzynowe – w leasingu konsumenckim od 559 złotych miesięcznie przy wpłacie 10 procent i przebiegu 45 tysięcy kilometrów (źródło). Mamy więc nieco niższą ratę, nieco niższą wpłatę własną i nieco wyższy przebieg, ale w samochodzie spalinowym.

Samochód elektryczny a spalinowy – co się bardziej opłaca?

Przeprowadźmy kilka obliczeń. Gdybyśmy wspomnianą Toyotą Aygo pokonali 30 tysięcy kilometrów (limit Seata Mii Electric) przez te trzy lata, to przy spalaniu wynoszącym 5,5 litra na 100 kilometrów za paliwo zapłacimy dodatkowo 8,25 tysiąca złotych. Niby niewiele, ale kiedy podzielimy tę kwotę przez 36 miesięcy, dowiemy się, że oprócz raty leasingowej wydamy dodatkowo 229 złotych na paliwo.

Dla porównania: energia elektryczna do Seata Mii Electric ładowanego w najdroższej taryfie G11 – zakładamy cenę 0,58 zł/kWh, identyczny przebieg i średnie zużycie ~16 kWh/100 km – będzie nas kosztowała około 78 złotych miesięcznie. To oznacza, że choć leasing Toyoty Aygo jest o 77 złotych tańszy, koszty paliwa będą o 151 złotych wyższe, co daje to następujące całkowite kwoty miesięczne:

  • 788 zł dla Toyoty Aygo,
  • 714 zł dla Seata Mii Electric.

Trudno ocenić, czy rachunek byłby dużo bardziej niekorzystny dla Toyoty przy większych przebiegach, ponieważ w obu przypadkach rosną raty leasingowe.

WAŻNE zastrzeżenie. Porównujemy tutaj przykładowe dane podane przez dystrybutorów, w dodatku dla dwóch różnych rynków – Polski i Niemiec – bez uwzględniania różnic w stawkach VAT. To na pewno zaburza wyniki, choć nie są to zaburzenia zbyt duże. Dokładne obliczenia przeprowadzimy, gdy Seat ogłosi ofertę dla Polski. Aktualnie zależało nam tylko na zwróceniu uwagi na to, że gdy koszt leasingu samochodu spalinowego i elektrycznego różni się o około 100 złotych, w rozrachunku miesięcznym samochód elektryczny staje się mniejszym obciążeniem dla portfela.

Tani e-Golf? Też w Niemczech

Przy okazji startu polskiego konfiguratora VW Passata GTE nasi Czytelnicy zaczęli szukać niemieckich ofert na samochody czysto elektryczne. I okazuje się, że u naszych zachodnich sąsiadów naprawdę może być znacznie taniej: e-Golfa można mieć już za równowartość 553 złotych brutto (106 euro netto; przeliczamy uwzględniając niemiecki VAT, ale oferta jest tylko dla przedsiębiorców) miesięcznie przy ograniczeniu przebiegu do 10 tysięcy kilometrów rocznie lub za równowartość 741 złotych miesięcznie przy przebiegu wynoszącym 20 tysięcy kilometrów rocznie (źródło).

W obu wypadkach (Seat Mii Electric, VW e-Golf) daje to miesięczne raty w wysokości około 0,7 procent wartości auta.

Niestety, oferta dla e-Golfa nie jest dostępna dla Polaków, a na lokalną ofertę na Seata jeszcze czekamy.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]