Jeden z pracowników Daimlera zamieścił na Twitterze zdjęcie tyłu tajemniczego samochodu: sportowego coupe lub sedana ze światłami przypominającymi Maserati. Na tyle auta dostrzeżono znaczek Mercedesa. Po bliższej inspekcji okazało się, że trójramienna gwiazda to tylko… żart inżynierów Porsche.

Porsche Taycan na testach w Wielkiej Brytanii

Samochodem ze zdjęć – mimo symbolu Mercedesa na tyle – okazało się elektryczne Porsche Taycan. Auto dostrzeżono na jednej z brytyjskich ulic, kierownicę miało jednak po „normalnej”, lewej stronie (źródło). Jak przytomnie zauważył Matthias Schmidt, analityk rynku motoryzacyjnego, co piąte sprzedawane w Europie Porsche trafia do nabywcy właśnie w Wielkiej Brytanii, być może dlatego auto zawitało również na Wyspy.

> Ostatnie testy Porsche Taycan przed startem produkcji. Sprzedaż jeszcze w tym roku?

Porsche Taycan do sprzedaży wejdzie pod koniec 2019 roku. Samochód w podstawowej wersji ma mieć baterię o pojemności 90 kWh, co powinno dać mu około 400 kilometrów realnego zasięgu. Nieoficjalnie mówi się, że jako pierwsze zadebiutują modele z większymi bateriami, które będą oferowały 450-500 kilometrów zasięgu. Taycan jest pierwszym samochodem elektrycznym na świecie z instalacją wykorzystującą napięcie 800 V, co pozwala mu się ładować z mocą do 350 kW.

Pod wpisem pojawiły się sugestie, że to Photoshop oraz że „jak tak można”, skoro znak jest zastrzeżony (źródło). Co ciekawe, oburzony był człowiek spoza Daimlera, natomiast pracownik firmy, który zamieścił fotografię na Twitterze, uznał żart za dobry. Warto zwrócić uwagę na światła samochodu ze zdjęcia: cztery punkty świetlne przywołują na myśl reflektory z Mission E (zdjęcie na dole). Niewykluczone zatem, że auto będzie bardziej podobne do prototypu niż dotychczas nam się wydawało:

Jeden z użytkowników zamalował naklejki maskujące i faktycznie, auto upodobniło się do prototypu (biały):

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 1]