Celebryta usiłujący „zadać szyku” z wykorzystaniem Lamborghini nie powinien ryzykować starcia z Teslą Model 3 Performance. Po ostatniej aktualizacji oprogramowania przyspieszenie elektryka jest lepsze niż w Lamborghini Murcielago, identyczne jak w Gallardo, a tylko niewiele gorsze niż w Aventadorze. Przypomnijmy: mówimy o normalnym samochodzie rodzinnym – tyle że elektrycznym.

Tesla Model 3 Performance a Lamborghini

Niedawna aktualizacja oznaczona numerem 2019.36.x spowodowała podniesienie mocy Tesli Model 3 o 4-5 procent w stosunku do poziomu dotychczasowego. O tym, że różnica jest zauważalna, przekonało się dwóch właścicieli identycznych Modeli 3 Long Range, z których tylko jeden zdecydował się na update.

> Aktualizacja zwiększająca moc Tesli działa. Tak przynajmniej pokazują drogowe eksperymenty [wideo]

Ale to były Tesle Model 3 Long Range AWD – a jak to wygląda w najszybszym wariancie Performance? Na amerykańskiej stronie producent komunikuje, że przyspieszenie Tesli Model 3 Performance trwa 3,2 sekundy do 97 km/h (60 mph), na europejskiej – 3,4 sekundy do 100 km/h.

Kanał DragTimes postanowił zmierzyć te wartości przed- i po aktualizacji. Okazuje się, że w starszej wersji oprogramowania uzyskiwał średnio 3,12 sekundy, w najnowszej – średnio 3,02 sekundy do 97 km/h. Najlepszy uzyskany rezultat to 2,998 sekundy, który DragTimes w charakterystyczny dla siebie sposób zaokrąglił do „2,9 sekundy”. 😉

Warto wziąć pod uwagę, że mówimy o bezszelestnym samochodzie rodzinnym z pięcioma miejscami do siedzenia. Dla porównania ryczące auta spalinowe, które ich producenci nazywają „supersamochodami”, osiągają takie oto wyniki:

  • przyspieszenie Lamborghini Murcielago do 97 km/h w najszybszej wersji LP670-4 SuperVeloce trwa 3,2 sekundy,
  • przyspieszenie Lamborghini Gallardo w najszybszej wersji LP570-4 Spyder Performante trwa 3,0 sekundy (po tuningu Heffnera – 2,9 sekundy),
  • przyspieszenie Lamborghini Aventador w najwolniejszej wersji LP700-4 Roadster trwa 2,9 sekundy.

Podsumowując: Tesla wdarła się na terytorium zarezerwowane dla tzw. „supersamochodów” sprzed kilku-kilkunastu lat i może próbować atakować najnowsze modele, przynajmniej w kwestii przyspieszenia. Tyle że jest to auto zaprojektowane jako rodzinna limuzyna w cenie poniżej 300 tysięcy złotych, podczas gdy używane Lamborghini Aventador rozpoczyna się grubo powyżej 1 miliona złotych.

Zdjęcie otwierające: dwie Tesle Model 3 Performance (c) Tesla, zdjęcie w treści: Lamborghini Aventador S (c) Lamborghini

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 18 głosów Średnia: 4.5]