Jak donosi brytyjski Car Magazine, Porsche wycofało się z obiecywanej mocy ładowania wynoszącej 350 kW. Producent deklaruje, że na początku będzie 250 kW, a obsługa 350 kW trafi na rynek dopiero w 2021 roku. O tym, że może do tego dojść, sygnalizowali od pewnego czasu inni recenzenci – wszyscy opowiadali o maksymalnie 250 kW osiąganych przy ładowarce.

Porsche Taycan z mocą ładowania do 250 kW. Tesla Model 3 nieco lepiej

Porsche Taycan to samochód, którego jeszcze nie ma, a już zgubił kilka istotnych elementów. Obecne prototypy nie mają tak wystrzałowej sylwetki, jak pierwsza wersja Mission E. Ale auta są oklejone folią maskującą, więc może…?

Pierwsze wizualizacje Porsche Mission E, które później zostało przemianowane na Porsche Taycan

Obecny wygląd Porsche Taycan w maskowaniu

Samochody zgubiły też gdzieś otwierane odwrotnie tylne drzwi, które dawały wygodniejszy dostęp do wnętrza [ale w autach wystawianych na targach często stosuje się to rozwiązanie, bo ładniej eksponują kabinę…]. Na tylnej kanapie zrobiło się jakby ciasnawo, mimo rozstawu osi wynoszącego 2,91 metra:

Jednak dla miłośników Porsche żaden z tych braków nie jest istotny. Drzwi mogą przypominać normalne drzwi, a kierowca nie siedzi przecież na tylnej kanapie. Jednak obniżenie mocy ładowania do 250 z pierwotnych 350 kW jest ważne. Kiedy Porsche zadeklarowało wejście na rynek samochodów elektrycznych, pod tym jednym względem wyraźnie przebijało Teslę, która osiągała wtedy do 120 kW.

Od momentu premiery Porsche Mission E / Porsche Taycan, Tesla zaprezentowała Superchargery v3, na których Tesla Model 3 rozpędza się do 250+ kW. Oraz podbiła moc ładowania na ultraszybkich ładowarkach ze złączem CCS do nawet 195 kW, o czym miał okazję przekonać się Bjorn Nyland:

> Tesla Model 3 vs Audi e-tron przy stacji ładowania Ionity. Kto się szybciej naładuje? [wideo]

Tymczasem Porsche właśnie obniżyło maksymalną moc ładowania do 250 kW, co potwierdza CarMagazine (źródło). Pozostałe dane techniczne Porsche Taycan zostały po staremu: 96 kWh baterii w edycji Taycan Turbo będzie zasilało dwa silniki elektryczne o mocach 160 kW (218 KM) na osi przedniej i 300 kW (408 KM) na osi tylnej. Momenty obrotowe silników mają wynieść odpowiednio 300 i 550 Nm, a w 10-sekundowym trybie megadoładowania (ang. overboost) łącznie nawet 1 000 Nm.

Przyspieszenie Porsche Taycan Turbo do 100 km/h ma trwać „nieco ponad 3 sekundy”. Samochód będzie w stanie dziesięć razy pod rząd rozpędzić się do 100 km/h lub cztery raz pod rząd do 200 km/h bez ograniczenia dostępnej mocy.

Auto będzie posiadało też:

  • dwubiegową skrzynię biegów,
  • napęd na tył (RWD) w najbardziej podstawowej wersji i na obie osie (AWD) w droższych,
  • skrętne tylne koła w niektórych wariantach.

Dwubiegowa skrzynia biegów ma się blokować na pierwszym przełożeniu przy mocnym przyspieszaniu, żeby nie zniszczyły jej wysokie momenty obrotowe. Zasięg Porsche Taycan ma wynieść do 515 kilometrów na jednym ładowaniu (obietnica producenta, nieznana procedura).

Premiera auta odbędzie się we wrześniu 2019 roku.

Warto poczytać:

> Porsche Taycan – recenzja Automobile Magazine. Jednak z dwubiegową skrzynią biegów?

> Porsche Taycan ride review: electric game-changer

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 4.5]