Jak podaje Bankier.pl, Polski Samochód Elektryczny nie jest zagrożony. Prezes spółki ElectroMobility Poland, Piotr Zaremba, twierdzi, że za 12 miesięcy będzie gotowy funkcjonalny prototyp auta. Kto go zrobi? Prawdopodobnie wybrani partnerzy spółki.

Prezes ElectroMobility Poland uspokaja

Cytowany przez Bankier.pl prezes ElectroMobility Poland mówi jasno: „Jesteśmy przekonani, że (…) za rok o tej porze będziemy mogli zaprezentować funkcjonalny prototyp. Polska motoryzacja zniknęła z mapy na długie lata i mało kto wierzył, że wróci. Chcemy ją tym samochodem wskrzesić.

> Webinarium: Jaka stacja ładowania samochodów elektrycznych do hotelu, firmy, urzędu? [ZA DARMO]

Zaledwie kilka tygodni temu spółka ElectroMobility Poland ogłosiła zakończenie konkursu bez rozstrzygnięcia. Partnerzy mieli ponoć usłyszeć, że do produkcji konieczne jest zawiązanie większych konsorcjów. Najwyraźniej takie porozumienia zostały zawarte, a część najmniejszych podmiotów – w tym twórcy pojazdu iXAR – została odsunięta od dalszej gry.

Polski Samochód Elektryczny ma być „dostosowany do polskich realiów”, czyli, spodziewamy się, powinien być jak najtańszy. Ma też wykorzystywać krajowe komponenty, chociaż nie jest to kwestia kluczowa. Co ciekawe, prezes wyznał, że firma „Przygotowuje kilka projektów, których rolą jest wspieranie elektromobilności w naszym kraju.” Celem ma być popularyzacja elektromobilności przez działania informacyjne, edukacyjne, ale też biznesowe.

>ElectroMobility Poland wprowadziło w błąd premiera Morawieckiego? To był gwóźdź do trumny?

Jest to o tyle zaskakujące, że „Głównym celem spółki ElectroMobility Poland SA jest opracowanie koncepcji polskiego samochodu elektrycznego.”

Warto poczytać, chociaż trochę szkoda nerwów: Bankier.pl

Na ilustracji: Be-E, jeden ze zwycięskich projektów na Polski Samochód Elektryczny (c) ElectroMobility Poland

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 6 głosów Średnia: 4.7]