Jeden z dziennikarzy motoryzacyjnych, Alex Voigt, podał na Twitterze plotkę, która lekko zaniepokoiła miłośników samochodów elektrycznych. Otóż Herbert Diess, prezes Volkswagena, ma zostać wymieniony na Olivera Blume, obecnego szefa Porsche. Naciska ponoć na to rodzina Porsche-Piëch.

Herbert Diess straci stanowisko prezesa, bo za bardzo mu zależy na elektryfikacji?

Voigt zasłyszał tę informację z kilku różnych źródeł (źródło). Jako że jest ona całkowicie niepotwierdzona, trudno domniemywać, dlaczego na stanowisku szefa koncernu miałoby dojść do takiej zmiany.

Ale gdyby doszło, mielibyśmy do czynienia z rewolucją.

Herbert Diess uważany jest za eksperta i promotora elektromobilności. To on usiłuje przestawić największy koncern motoryzacyjny na świecie na wytwarzanie samochodów elektrycznych – z którego to zresztą powodu zyskał duży szacunek nawet u Elona Muska. Diess nie chce bawić się w półśrodki, nie rozprasza się też wodorem. Prezesem koncernu został w kwietniu 2018 roku.

> Kim jest nowy prezes Volkswagena, Herbert Diess, i dlaczego dla nas to ważne? [życiorys Diessa + przewinienia Muellera]

Z kolei Oliver Blume jest bardzo sprawnym menedżerem Porsche, ale uważany jest za tradycjonalistę, miłośnika spalin i ryczących silników. Z tego względu rodzina Porsche-Piëch ma go uważać za lepszego kontynuatora tradycji.

Nieoficjalnie mówi się, że zmiana prezesa może być efektem niedawnego przyznania się Diessa do tego, że nawet koncern Volkswagena może nie przetrwać nadchodzącej transformacji. Oraz podkreślenia, że warto przyglądać się Tesli i ją naśladować.

> Największy koncern motoryzacyjny na świecie: To dla nas pomocne, gdy Tesla pokazuje, jak TO robić

Ale w tle pojawiają się też inne zarzuty, również niepotwierdzone. Koncern Volkswagena wywalczył ponoć u dostawców tak dobre stawki na ogniwa litowo-jonowe, że… nie jest obsługiwany. Firmy wolą ponoć sprzedać ogniwa po stawkach rynkowych i zapłacić karę umowną Volkswagenowi niż dostarczać je niemieckiemu producentowi. Co jest ryzykiem dla całej Grupy.

Nota od redakcji: powyższa informacja jest tylko plotką. Postanowiliśmy ją jednak przekazać, ponieważ nas zmartwiła. Diess wydaje się nam jedynym prezesem tradycyjnego koncernu motoryzacyjnego, który rozumie sensowność inwestowania w samochody elektryczne.

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 2.5]