Norweski portal Dinside zauważył, że w ciągu jednego dnia elektryczne BMW i3 potaniało o 105 tysięcy koron, co stanowi równowartość ponad 45 tysięcy złotych (!). Kwota ta dotyczy co prawda najdroższego, najlepiej wyposażonego modelu, ale spadki pojawiły się też w gorzej wyposażonych wariantach.

Tanie samochody elektryczne dzięki… Tesli Model 3?

Najlepiej wyposażone BMW i3 120 Ah nosi nazwę „Fully Charged”. Właśnie pojawiła się przy nim „korzyść klienta” (czytaj: rabat) o równowartości ponad 45 tysięcy złotych – cena auta spadła do 375 tysięcy koron, czyli równowartości 161 tysięcy złotych. Potaniała również gorzej wyposażona wersja, która kosztuje 299 900 koron zamiast wcześniejszych ponad 365 tysięcy koron. Oznacza to obniżkę o równowartości ponad 28 tysięcy złotych.

Dinside uważa, że tak znaczące korekty cen to zasługa Tesli Model 3 (źródło). Auto pojawiło się na rynku kilka miesięcy temu, w podstawowej wersji Standard Range Plus kosztuje 399 tysięcy koron (równowartość 171,5 tysiąca złotych). Jest to samochód segmentu D, a więc auto rodzinne o zasięgu 386 kilometrów. W tym samym czasie BMW usiłowało sprzedawać BMW i3 za 430 tysięcy koron, Opel Amperę-e za 420 tysięcy koron.

W obu przypadkach mamy do czynienia z samochodami o dwa segmenty mniejszymi niż Tesla Model 3 (B vs D).

Obniżki w Volkswagenie, mocna presja ze strony ID.3, Corsy-e, e-208

Podobne cięcia objawiły się też kilka tygodni temu w Volkswagenie, ale tutaj rabaty są niższe: e-Golf potaniał o 40 tysięcy koron, czyli równowartość 17 tysięcy złotych. Akcja obniżek dotyczy zresztą całej Europy i prawdopodobnie związana jest z nadchodzącą premierą rynkową VW ID.3. Żeby było ciekawiej, na naszym kontynencie rabat zaproponowano klientom… w Polsce. Wyniósł aż 27,5 tysiąca złotych:

> Dopłaty do samochodów elektrycznych działają, choć ich nie ma? VW e-Golf (2020) jest o 27,5 tys. zł tańszy

Dinside przytomnie zauważa, że obniżki mogą być zasługą Tesli Model 3, ale mogą być też związane z premierami innych aut. Na rynku za moment dostępne będą Volkswagen ID.3, Peugeot e-208 czy Opel Corsa-e. Każdy z tych samochodów oferuje lepszy stosunek możliwości do ceny niż opisywane na początku BMW i3. Jedna różnica dotyczy nowego Mini Electric – auto ma słabszy zasięg niż BMW i3, ale jest też od niego znacząco tańsze.

> Ruszył konfigurator Mini Electric / Mini Cooper SE. Cena od 139 200 zł, dostawy od kwietnia 2020

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 3 głosów Średnia: 5]