Tytuł jest oczywiście fikcją literacką, ale tylko… na razie. Nissan właśnie oficjalnie poinformował, że pracuje nad systemem, który będzie potrafił interpretować sygnały z ludzkiego mózgu. Dzięki temu kierowca otrzyma dodatkowe wsparcie od samochodu.

Interfejs mózg-do-samochodu (B2V)

Interfejs, nad którym pracuje Nissan, uczy się interpretowania aktywności mózgu w kontekście tego, co kierowca widzi, czuje, myśli, robi i zrobi. System, który potrafiłby odczytywać sygnały bezpośrednio z wnętrza naszej czaszki, ma dziś szansę działać równie szybko, jak zaawansowane systemy sztucznej inteligencji – a może nawet szybciej?

> Chiński Zhidou D3 EV – a może to mógłby być nasz Polski Samochód Elektryczny?

Trudno powiedzieć, czy system Nissana wymagałby za każdym razem wkładania „czapki” z elektrodami. Rozwiązanie wygląda jednak na świetną integrację kierowcy z samochodem, również podczas jazdy autonomicznej. Producent deklaruje, że już przygotowuje się do połączenia człowieka z autem: samochody przyszłości mają być elektryczne, inteligentne i całkowicie samodzielne.

Warto obejrzeć wideo:

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

30 złotych za wjazd do centrum miasta? Niewykluczone

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]